Rozwieszanie mokrych ubrań w mieszkaniu wydaje się szybkim rozwiązaniem w czasie deszczu. Tkaniny pełne wilgoci potrafią jednak zmienić klimat całego domu. Powietrze staje się ciężkie, a na oknach pojawia się para wodna. Coraz więcej osób szuka więc metody, która ograniczy wilgoć w pomieszczeniach i nie wymaga kupowania drogiej suszarki bębnowej.
Mokre tkaniny oddają do powietrza ogromną ilość pary wodnej. W zamkniętym mieszkaniu wilgoć nie ma gdzie uciec i zaczyna osadzać się na zimnych powierzchniach. Jedno pranie może oddać do powietrza nawet od dwóch do czterech litrów wody w formie pary wodnej, w zależności od wielkości wsadu i siły wirowania. W efekcie na szybach pojawia się kondensacja, a powietrze robi się ciężkie. Powolne schnięcie materiałów to kolejny kłopot. Tkaniny przez długi czas pozostają wilgotne i łatwo przejmują zapach stęchlizny. Z czasem w kątach mieszkania lub za meblami może pojawić się pleśń. Długotrwała wilgoć w pomieszczeniu pogarsza jakość powietrza i sprawia, że ubrania tracą świeżość.
Coraz więcej osób odkrywa bardzo prosty trik. Chodzi o wodoodporną osłonę zakładaną na suszarkę stojącą na balkonie, tarasie lub w ogrodzie. Taki pokrowiec działa jak niewielki dach, który chroni rzeczy przed deszczem, a jednocześnie pozwala im schnąć na świeżym powietrzu, o ile pozostawia miejsce na swobodny przepływ powietrza. Osłona jest najczęściej wykonana z materiału technicznego lub tworzywa odpornego na wodę. Mocuje się ją do konstrukcji za pomocą klipsów lub sznurków. Deszcz spływa po powierzchni materiału, a powietrze nadal krąży między tkaninami. Dzięki temu ubrania schną naturalnie, a wilgoć nie trafia do wnętrza mieszkania.
Najlepiej rozwieszać rzeczy tak, aby między nimi pozostawić odstępy. Im więcej powietrza przepływa między materiałami, tym szybciej odparowuje woda. Największym sprzymierzeńcem suszenia jest ruch powietrza, nawet lekki wiatr potrafi znacząco skrócić czas schnięcia. Warto ustawić suszarkę w miejscu, w którym czuć choć niewielki przewiew. Czasem przesunięcie jej o kilkadziesiąt centymetrów wystarczy, aby ubrania zaczęły schnąć szybciej. Odpowiednie ustawienie konstrukcji może skrócić czas schnięcia nawet w pochmurny dzień.
Zdarza się, że jedyną możliwością jest rozwieszenie ubrań w domu. W takiej sytuacji warto zrobić wszystko, aby para wodna nie pozostawała w pomieszczeniu zbyt długo. Regularne wietrzenie nawet przez kilka minut znacząco obniża poziom wilgoci w mieszkaniu. Dobrym pomysłem jest ustawienie suszarki w rzadziej używanym pokoju oraz pozostawienie lekko uchylonego okna. Pomocny może być także wentylator skierowany w stronę okna, który przyspieszy usuwanie wilgoci. Takie proste działania ograniczają ryzyko nieprzyjemnego zapachu i powstawania pleśni.