Malowanie ścian to jedna z najprostszych metamorfoz mieszkania. Kilka puszek farby wystarczy, aby salon, kuchnia czy sypialnia wyglądały zupełnie inaczej. Problem w tym, że nie każdy kolor dobrze sprawdza się na czterech ścianach.
Są odcienie, które na próbniku prezentują się świetnie, a w gotowym wnętrzu zaczynają przytłaczać. Zamiast tworzyć przyjemną atmosferę, mogą męczyć wzrok albo sprawiać, że pomieszczenie wydaje się ciężkie i ponure.
Czerń, głęboki brąz czy bardzo ciemne grafity wyglądają elegancko w katalogach wnętrzarskich. W praktyce jednak wymagają dużej przestrzeni i dobrego oświetlenia. W mniejszych mieszkaniach mogą sprawić, że pokój będzie wydawał się jeszcze mniejszy.
Takie kolory pochłaniają światło, przez co wnętrze bywa odbierane jako bardziej zamknięte i ponure. Jeśli ktoś lubi ciemną paletę, bezpieczniejszym rozwiązaniem jest jedna akcentowa ściana, która przełamuje jasną aranżację.
Czerwony kolor od dawna kojarzy się z energią i dynamiką. Z tego powodu przez lata często pojawiał się w kuchniach czy jadalniach. Problem zaczyna się wtedy, gdy mocna czerwień pokrywa całe pomieszczenie.
Silne, nasycone odcienie mogą powodować poczucie napięcia i trudniej w nich odpocząć. Wnętrze z dużą ilością czerwieni staje się wizualnie ciężkie. Jeśli ktoś bardzo lubi ten kolor, lepiej wprowadzić go w formie dodatków lub jednej dekoracyjnej ściany.
Jaskrawe odcienie często kojarzą się z energią i nowoczesnością. Na niewielkich elementach dekoracyjnych wyglądają ciekawie, ale na całej ścianie mogą szybko stać się zbyt dominujące.
Tak intensywne barwy mocno pobudzają wzrok. Po dłuższym czasie przebywania w takim wnętrzu wiele osób odczuwa zmęczenie, rozdrażnienie lub trudniej im się zrelaksować. Dlatego projektanci wnętrz częściej proponują używać neonów jedynie w dodatkach.
Czytaj także: Wystarczy włożyć kilka plasterków pomarańczy do piekarnika. Takiego efektu się nie spodziewasz
W ostatnich latach coraz większą popularność zdobywają spokojne barwy inspirowane naturą. Jasne beże, złamane biele, delikatne szarości czy stonowane odcienie zieleni sprawiają, że wnętrze wygląda świeżo i harmonijnie.
Takie kolory łatwo łączyć z różnymi materiałami, czyli drewnem, kamieniem czy tekstyliami. Dzięki temu mieszkanie pozostaje przytulne, a jednocześnie ponadczasowe.