Hortensje należą do tych roślin, które szybko pokazują, czy mają odpowiednie warunki do wzrostu. Kiedy ziemia jest uboga, liście tracą intensywny kolor, a kwiatów pojawia się mniej niż zwykle. Właśnie dlatego tak ważne jest regularne nawożenie, szczególnie wiosną i na początku lata.
Mniszek lekarski zawiera składniki, które wspierają rozwój roślin ozdobnych. W jego liściach i łodygach znajdują się między innymi potas, fosfor oraz mikroelementy wpływające na wzrost pędów i tworzenie kwiatów. Dzięki temu hortensje stają się mocniejsze, a ich liście odzyskują zdrowy wygląd.
Najlepszy efekt daje wykorzystanie młodych roślin zebranych jeszcze przed kwitnieniem. Właśnie wtedy mniszek ma najwięcej wartościowych substancji. Ważne jest także odpowiednie rozcieńczenie nawozu, ponieważ zbyt mocny roztwór może obciążyć korzenie i pogorszyć stan rośliny.
Do przygotowania nawozu potrzebne są świeże liście oraz łodygi mniszka. Około kilograma roślin warto lekko rozdrobnić i przełożyć do dużego pojemnika. Następnie całość zalewa się 8 litrami wody, najlepiej odstanej albo deszczówki.
Pojemnik należy odstawić w zacienione miejsce na około 10 dni. W tym czasie mieszankę dobrze jest codziennie przemieszać. Gdy płyn przestanie się pienić, będzie gotowy do użycia. Przed podlewaniem hortensji trzeba go jeszcze rozcieńczyć. Najlepiej sprawdza się proporcja 1:10. Tak przygotowana odżywka nadaje się do podlewania raz na dwa tygodnie. Zbyt częste stosowanie może prowadzić do nadmiernego wzrostu liści kosztem kwiatów.
Doświadczeni ogrodnicy zwracają uwagę, że rośliny lepiej przyswajają składniki odżywcze, gdy nawozy są stosowane naprzemiennie. W jednym sezonie można korzystać z gnojówki z mniszka, a w kolejnym sięgnąć po kompost lub odżywkę z pokrzywy. Dzięki temu gleba pozostaje bardziej zróżnicowana i bogata w naturalne minerały.
To szczególnie ważne przy hortensjach rosnących wiele lat w tym samym miejscu. Ziemia stopniowo traci część składników, a rośliny zaczynają słabiej kwitnąć. Regularne zmienianie naturalnych nawozów pomaga utrzymać dobrą kondycję krzewów bez konieczności używania dużej ilości chemicznych preparatów.
Czytaj także: Ogrodnicy zbierają to z łąki i leją pod lilie. Rabata będzie wyglądać jak z katalogu
Warto pamiętać, że naturalne odżywki są bezpieczniejsze niż wiele gotowych mieszanek, ale również wymagają umiaru. Zbyt stężona gnojówka może powodować przypalenie korzeni albo osłabienie rośliny. Dlatego hortensji nie powinno się podlewać nierozcieńczonym preparatem.