Można to kupić w aptece za kilka złotych. Sadzonki ruszą ze wzrostem niemal od razu

Młode sadzonki potrafią sprawiać problemy nawet doświadczonym ogrodnikom. Cienkie łodygi, wolny wzrost i słabe korzenie często pojawiają się już na początku uprawy. Wiele osób sięga wtedy po prosty preparat z apteki, który pomaga roślinom szybciej nabrać siły.
Sadzonki
fot. Freepik @korneevakristina

Wiosną parapety zamieniają się w małe szklarnie pełne pomidorów, papryk, kwiatów i ziół. Początek wygląda obiecująco, ale po kilku dniach sadzonki zaczynają się wyciągać, przewracać albo zatrzymują wzrost. To moment, w którym wiele osób zaczyna szukać sposobu na wzmocnienie młodych roślin bez stosowania mocnych nawozów. Bardzo popularny jest kwas bursztynowy, czyli substancja znana głównie z zastosowań kosmetycznych i suplementów. 

Kwas bursztynowy pobudza sadzonki do wzrostu. Rośliny szybciej budują mocne korzenie

Młode rośliny są wyjątkowo wrażliwe na niedobór światła, przelanie czy gwałtowne zmiany temperatury, właśnie dlatego tak łatwo o cienkie łodygi i słaby system korzeniowy. Kwas bursztynowy pomaga roślinom lepiej radzić sobie z takim stresem, ponieważ pobudza procesy metaboliczne i wspiera rozwój korzeni.

Sadzonki po regularnym oprysku często szybciej się zagęszczają i mają intensywniejszy kolor liści. To szczególnie ważne przy pomidorach, papryce czy kwiatach balkonowych, które na początku rosną bardzo delikatnie. Mocniejszy korzeń oznacza też lepsze pobieranie wody i składników mineralnych z ziemi.

Przygotowanie oprysku jest bardzo proste. Wystarczy woda i tabletki z apteki

Do przygotowania domowego preparatu wystarczy litr letniej wody oraz 2 albo 3 tabletki kwasu bursztynowego. Tabletki należy dokładnie rozpuścić, a gotowy płyn przelać do butelki z rozpylaczem. Taki oprysk najlepiej wykonywać rano lub wieczorem, gdy liście nie są nagrzane od słońca.

Roślin nie trzeba moczyć bardzo obficie. Delikatna mgiełka na liściach i wokół łodyg całkowicie wystarczy. Zabieg można powtarzać mniej więcej co dwa tygodnie. Regularność ma tutaj większe znaczenie niż ilość preparatu. Zbyt częste stosowanie nie przyspieszy wzrostu, a może nadmiernie obciążyć młode rośliny.

Nie tylko warzywa dobrze reagują na ten preparat. Kwas bursztynowy sprawdza się też przy kwiatach

Preparat można stosować nie tylko przy rozsadzie warzyw. Bardzo dobrze reagują na niego również młode sadzonki petunii, surfinii, aksamitki czy ziół uprawianych na parapecie. Rośliny po przesadzeniu szybciej wracają do dobrej kondycji i rzadziej więdną.

Wiele osób wykorzystuje taki oprysk także po pikowaniu sadzonek, czyli rozdzielaniu młodych roślin do osobnych pojemników. To moment dużego stresu dla korzeni, dlatego dodatkowe wsparcie często pomaga ograniczyć zahamowanie wzrostu. Silniejsza rozsada lepiej znosi późniejsze przenoszenie do gruntu albo donic.

Czytaj także: Ma łagodniejszy smak od pietruszki i szybko rośnie. Ogrodnicy znów sadzą ją na potęgę

Więcej o: