Jeszcze niedawno kiwi kojarzyło się głównie z owocami sprowadzanymi z odległych krajów. Dziś coraz więcej ogrodników przekonuje się, że można uprawiać jego mniejszą odmianę również w Polsce. Aktinidia ostrolistna, nazywana mini kiwi, zachwyca nie tylko smakiem owoców, ale także szybkim wzrostem i atrakcyjnym wyglądem. To pnącze potrafi ozdobić pergole, altany i ogrodzenia, a przy odpowiednich warunkach już po kilku latach od posadzenia dostarcza pierwszych zbiorów.
Mini kiwi należy do grupy silnie rosnących pnączy. W sprzyjających warunkach osiąga nawet do 8 metrów długości. Dzięki temu szybko pokrywa pergole, trejaże czy ogrodowe altany, tworząc naturalną osłonę przed słońcem. Roślina przyciąga uwagę również wyglądem liści i gęstym pokrojem. W sezonie tworzy efektowną zieloną kurtynę, która sprawia, że ogród staje się bardziej kameralny. Właśnie dlatego wiele osób sadzi ją nie tylko dla owoców, ale również jako element dekoracyjny.
Największą atrakcją aktinidii są oczywiście owoce. Są znacznie mniejsze od klasycznego kiwi, jednak zachowują podobny smak. Ich dodatkową zaletą jest cienka i gładka skórka, którą można jeść bez obierania.
W zależności od odmiany owoce mają zieloną lub purpurową barwę. Wyglądem przypominają duże winogrona, dlatego często zaskakują osoby, które widzą je po raz pierwszy. Zawierają wiele cennych składników odżywczych i świetnie sprawdzają się jako przekąska, dodatek do deserów lub składnik domowych przetworów.
W przypadku wielu drzew i krzewów owocowych na pierwsze zbiory trzeba czekać długo. Aktinidia ostrolistna jest pod tym względem znacznie bardziej cierpliwa dla ogrodników. Pierwsze owoce często pojawiają się już około trzeciego roku po posadzeniu.
Z każdym kolejnym sezonem plonowanie staje się coraz obfitsze. Dorosłe egzemplarze mogą dostarczać nawet około 15 kilogramów owoców w ciągu roku. Taka ilość wystarcza nie tylko do bieżącego spożycia, ale również do przygotowania soków, dżemów czy domowych konfitur.
Czytaj także: Plamy na liściach pomidorów nie biorą się znikąd. Tak rozpoznasz prawdziwą przyczynę
Jednym z powodów rosnącego zainteresowania mini kiwi jest jego odporność na niskie temperatury. W przeciwieństwie do wielu egzotycznych gatunków aktinidia ostrolistna radzi sobie w warunkach klimatycznych panujących w Polsce.
Połączenie mrozoodporności, szybkiego wzrostu i smacznych owoców sprawia, że coraz więcej osób znajduje dla niej miejsce w swoim ogrodzie. To roślina, która może pełnić jednocześnie funkcję ozdobną i użytkową. Nic więc dziwnego, że mini kiwi coraz częściej pojawia się przy altanach, pergolach i ogrodzeniach, stając się jedną z najciekawszych propozycji dla miłośników nietypowych upraw.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google