Kiedy pomidory zaczynają intensywnie owocować, ich pędy muszą utrzymać coraz większy ciężar. Szczególnie wysokie odmiany szybko przechylają się pod masą dojrzewających gron, a pozostawione bez odpowiedniego podparcia mogą ulec uszkodzeniu. Dobrze dobrany sposób prowadzenia roślin ułatwia także pielęgnację, poprawia dostęp światła i sprawia, że zbiory stają się znacznie wygodniejsze.
Pomidory należą do roślin, które w drugiej części sezonu wyraźnie zwiększają swoją masę. Największym wyzwaniem są odmiany wysokorosnące oraz wielkoowocowe, ponieważ na jednej roślinie dojrzewa jednocześnie kilka dużych gron. Nawet sprężysta łodyga z czasem zaczyna się wyginać, a silniejszy wiatr lub ulewny deszcz mogą doprowadzić do jej złamania.
Solidne podpory pozwalają utrzymać pędy w pionie, ograniczają kontakt liści i owoców z ziemią oraz poprawiają cyrkulację powietrza. Dzięki temu łatwiej wykonywać codzienną pielęgnację, usuwać boczne pędy i zbierać dojrzałe pomidory.
Przy większej liczbie pomidorów rosnących obok siebie bardzo praktycznym rozwiązaniem jest splot koszykowy. Między mocnymi słupkami prowadzi się sznurek po obu stronach roślin, dzięki czemu kolejne pędy są stabilnie podtrzymywane bez konieczności przywiązywania każdego krzaka do osobnego palika. Taki sposób pozwala szybko zabezpieczyć całe rzędy.
W szklarni i tunelu znacznie częściej wykorzystuje się pionowe sznurki zawieszone na solidnej konstrukcji. Główny pęd prowadzi się wzdłuż linki, stopniowo go owijając lub przypinając specjalnymi klipsami. Cała konstrukcja musi być odpowiednio wytrzymała, ponieważ dorosłe rośliny z owocami osiągają bardzo dużą masę i lekkie elementy tunelu mogą nie poradzić sobie z takim obciążeniem.
Do mocowania najlepiej nadają się miękkie taśmy ogrodnicze, elastyczne opaski, specjalne klipsy albo paski bawełnianego materiału. Takie rozwiązania nie wrzynają się w grubiejące łodygi i pozwalają roślinie swobodnie rosnąć. Drut, cienka żyłka czy sztywne tworzywa mogą natomiast powodować uszkodzenia.
Dobrym rozwiązaniem przy palikach jest wiązanie w kształcie ósemki. Materiał oddziela wtedy pęd od podpory, dzięki czemu łodyga nie ociera się o twardą powierzchnię. Każde mocowanie warto pozostawić lekko luźne, a wraz ze wzrostem roślin regularnie dodawać kolejne punkty podparcia.
Czytaj także: Wrzucasz odpady do kompostownika i pojawia się smród. Oto najczęstsze przyczyny problemów
W przypadku odmian tworzących wyjątkowo duże owoce problemem bywa nie tylko główny pęd. Długie szypuły także mogą zacząć mocno się wyginać pod ciężarem dojrzewających pomidorów. W takiej sytuacji dodatkowe podparcie samych gron zmniejsza ryzyko ich uszkodzenia.
Regularna kontrola podpór przez cały sezon pozwala szybko zauważyć miejsca wymagające poprawy. Kilka minut poświęconych na sprawdzenie wiązań może uchronić rośliny przed utratą części plonów i sprawić, że owoce będą dojrzewały w stabilnych warunkach.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google