Jabłoń w sierpniu może wyglądać na drzewo, przy którym pozostaje już tylko czekać na zbiory. Owoce nabierają rozmiaru, część zaczyna się wybarwiać, a gałęzie uginają się pod ich ciężarem. W koronie wciąż jednak zachodzą intensywne zmiany. Wśród liści pojawiają się długie, mocne przyrosty skierowane pionowo do góry. Ogrodnicy nazywają je wilkami. Przede wszystkim tworzą one niepożądany cień właśnie wtedy, kiedy dojrzewające jabłka potrzebują dobrego dostępu do światła. Sierpień jest więc odpowiednim momentem, aby dokładniej obejrzeć drzewo.
Wilki to silne, długie i sztywne pędy rosnące niemal pionowo do góry. W sezonie potrafi pojawić się ich sporo, szczególnie w górnej oraz środkowej części korony. Nie należy mylić ich z krótszymi pędami, na których rozwijają się owoce.
Problem zaczyna być widoczny, kiedy takich przyrostów jest dużo. Liście tworzą zwartą zasłonę, przez którą promienie słoneczne mają utrudniony dostęp do jabłek znajdujących się głębiej. Owoce pozostające w cieniu mogą słabiej się wybarwiać i mieć gorsze warunki do dojrzewania. Zamiast więc pozostawiać każdy nowy przyrost, warto ocenić, które z nich niepotrzebnie wypełniają wnętrze drzewa.
Sierpniowe cięcie nie służy radykalnemu zmniejszaniu drzewa. Jego zadaniem jest przede wszystkim prześwietlenie korony, czyli usunięcie przyrostów, które ograniczają dostęp światła i powietrza. Ma to szczególne znaczenie w przypadku odmian, których owoce przed zbiorem powinny dobrze się wybarwić.
Większa ilość światła docierającego do jabłek sprzyja ich dojrzewaniu i powstawaniu charakterystycznego rumieńca. Odsłonięcie wnętrza korony ułatwia również późniejsze zbiory. Zamiast przedzierać się dłonią przez plątaninę młodych przyrostów, można łatwiej dostać się do owoców i zerwać je bez obijania o sąsiednie gałęzie.
Słońce nie jest jedynym powodem, dla którego warto ograniczyć nadmiar pionowych pędów. Mocno zagęszczona korona słabiej przepuszcza powietrze, więc po opadach liście oraz owoce wolniej wysychają. Wilgotne i słabo przewiewne wnętrze drzewa stwarza korzystniejsze warunki dla chorób grzybowych.
Usunięcie zbędnych wilków rozluźnia koronę i poprawia cyrkulację powietrza między gałęziami. Ma to znaczenie między innymi w ograniczaniu warunków sprzyjających parchowi jabłoni oraz mączniakowi. Przy okazji do wnętrza drzewa dociera więcej światła, co sprzyja również pąkom, z których w kolejnym sezonie mogą rozwinąć się kwiaty.
Czytaj także: Zamiast wyrzucać resztki owoców, wrzuć je do wiadra i zalej. Przydadzą się w ogrodzie
Przed rozpoczęciem pracy warto najpierw obejrzeć koronę z kilku stron. Do usunięcia wybiera się przede wszystkim mocne pionowe pędy zasłaniające dojrzewające owoce i niepotrzebnie zagęszczające wnętrze drzewa. Nie chodzi o pozbawienie jabłoni dużej części liści ani mocne formowanie jej przed zbiorami.
Po zabiegu korona powinna być luźniejsza, ale nadal zachować naturalny kształt i odpowiednią ilość ulistnienia. Właśnie takie podejście odróżnia sierpniowe prześwietlenie od intensywnego cięcia. Warto więc działać selektywnie i skupić się na pędach, które rzeczywiście odbierają światło dojrzewającym jabłkom.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google