Pierwsze chłodne noce często oznaczają koniec zbiorów z grządek, jednak szklarnia rządzi się nieco innymi prawami. Osłonięta przestrzeń pozwala dłużej utrzymać warunki odpowiednie dla roślin, które nie potrzebują letnich temperatur i intensywnego słońca. Właśnie takie gatunki warto wybierać do zimowej uprawy.
Zimą nie warto próbować odtwarzać w szklarni warunków znanych z lipca czy sierpnia. Znacznie lepiej dopasować uprawę do pory roku. W przedstawionych warunkach temperatura powinna mieścić się w granicach 5 do 15°C, natomiast wilgotność na poziomie 50 - 60 proc. W takim otoczeniu można postawić przede wszystkim na warzywa liściowe i zioła, które dobrze radzą sobie przy niższej temperaturze.
Jednym z najprostszych wyborów jest sałata. Zarówno odmiany masłowe, jak i rzymskie mogą rozwijać się w chłodniejszej szklarni, a przy tym nie mają dużych wymagań dotyczących światła. Dzięki temu świeże liście można zbierać także poza głównym sezonem.
Rukola dobrze nadaje się do uprawy pod osłonami w chłodniejszej części roku. Dobrym rozwiązaniem jest wysiewanie kolejnych porcji nasion co 1 do 2 tygodni. Zamiast jednego dużego zbioru można wtedy stopniowo ścinać młode liście i korzystać z następnych partii roślin.
Drugą możliwością jest szczaw. Potrzebuje wilgotnej ziemi, a jego zaletą jest odporność na niskie temperatury. Liście można ścinać w miarę potrzeb, dzięki czemu niewielki fragment szklarni staje się źródłem świeżego dodatku do potraw również zimą.
Pietruszka jest dobrym wyborem dla osób, którym zależy przede wszystkim na naci. Zimą jej wzrost może być wolniejszy ze względu na krótkie dni, więc dodatkowe światło może przyspieszyć rozwój roślin. Nie trzeba przy tym jednorazowo ścinać całej natki. Wygodniejsze jest zbieranie jej stopniowo w zależności od potrzeb.
W podobny sposób można podejść do koperku. Przy temperaturze około 10°C na wschody trzeba poczekać mniej więcej 2 do 3 tygodni. Warto więc wysiewać go partiami, zamiast przeznaczać całe miejsce na jeden termin siewu.
Czytaj także: Nie odstawiaj nawozu do pomidorów po zbiorach. We wrześniu wykorzystaj go do kwiatów
Nawet odporne na chłód gatunki nie powinny zostać pozostawione bez kontroli. Zimą trzeba obserwować przede wszystkim temperaturę i wilgotność. Szklarnia chroni rośliny przed bezpośrednim działaniem pogody, ale nie sprawia automatycznie, że wewnątrz panują dobre warunki do wzrostu.
Warto też pamiętać, że poszczególne gatunki rozwijają się w różnym tempie. Rukolę i koperek można regularnie dosiewać, szczaw zbierać w miarę wzrostu, natomiast pietruszce przy krótkim dniu można zapewnić dodatkowe światło. Tak zaplanowana uprawa pozwala wykorzystać szklarnię również wtedy, kiedy otwarte grządki są już poza sezonem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google