Świeża poszewka nie chroni poduszki przed wszystkimi zabrudzeniami. Podczas snu pot i sebum stopniowo przenikają przez tkaninę, dlatego po pewnym czasie na jasnym poszyciu pojawiają się żółte ślady. Najczęściej zauważamy je dopiero podczas zmiany pościeli. Jeśli nie znikają po zwykłym praniu, warto zająć się nimi jeszcze przed włożeniem poduszki do bębna.
Żółte przebarwienia nie pojawiają się od razu, lecz narastają podczas codziennego użytkowania. W nocy skóra wydziela pot i sebum, które osadzają się na poszewce, a część z nich z czasem dociera do znajdującej się pod nią tkaniny. Na białym poszyciu takie ślady są szczególnie widoczne. Im dłużej pozostają na powierzchni, tym trudniej pozbyć się ich podczas standardowego cyklu. Nie oznacza to jednak, że trzeba używać większej ilości detergentu albo ustawiać wyższą temperaturę. Takie działanie nie gwarantuje lepszego efektu, a może zaszkodzić wypełnieniu. Przed rozpoczęciem czyszczenia najlepiej przeczytać informacje na metce, ponieważ to producent określa właściwy sposób pielęgnacji danego produktu.
Do przygotowania domowego środka potrzebne są ocet i woda. Należy połączyć je w proporcji 1:1, przelać do butelki ze spryskiwaczem, a następnie dokładnie zwilżyć zabrudzone miejsca. Tak przygotowaną poduszkę zostaw na około godzinę, później opłucz zimną wodą i wypierz zgodnie z informacjami na metce. Ocet stosuje się więc przed właściwym cyklem, a nie zamiast detergentu. Przy starych i mocno utrwalonych przebarwieniach efekt po jednym zastosowaniu nie zawsze będzie idealny. Warto też wcześniej upewnić się, że producent nie odradza używania tego rodzaju środka na danym materiale.
Poduszki z syntetycznym wypełnieniem często nadają się do pralki, ale przed rozpoczęciem cyklu trzeba sprawdzić oznaczenia na metce. W naszej metodzie temperatura nie powinna przekraczać 40 stopni Celsjusza, a wirowanie 400 obrotów na minutę. Takie ustawienia mają ograniczyć ryzyko zbicia wkładu, jednak nie są uniwersalne dla każdego produktu. Jeżeli producent podaje inne parametry, należy stosować właśnie jego zalecenia. Nie warto również wlewać dużej ilości detergentu, ponieważ trudno dokładnie wypłukać go z grubego wnętrza. Lepiej zrezygnować z płynu do płukania, który osadza się na włóknach. Po wyjęciu z bębna całość trzeba dokładnie wysuszyć, zanim ponownie założymy poszewkę.
Pierze wymaga delikatniejszego traktowania niż syntetyczny wkład, ponieważ łatwo zbija się pod wpływem wody i ruchów bębna. Z tego powodu najpierw trzeba upewnić się, czy producent w ogóle zezwala na domowe pranie. Jeśli tak, do opisanej metody zaleca się delikatny program oraz temperaturę do 30 stopni Celsjusza. Do bębna można włożyć 4 piłeczki tenisowe, które podczas obrotów pomagają rozbijać zbijające się pierze. Gdy metka nie dopuszcza takiego czyszczenia, lepiej oddać poduszkę do profesjonalnej pralni.