Zanim zacznie się szorowanie łazienki po remoncie, warto sprawdzić, z czego wykonane są płytki, podłoga, wanna, kabina i armatura. Gres, szkliwiona ceramika, szkło, akryl oraz kamień naturalny wymagają innego traktowania. Do domowego sprzątania przydadzą się odkurzacz, mikrofibra, miękka gąbka, soda oczyszczona, ocet spirytusowy 10 proc., płyn do naczyń oraz alkohol izopropylowy 70 proc.
Pył po wierceniu, cięciu i szlifowaniu osiada nie tylko na podłodze, lecz także na ścianach, parapecie, grzejniku i wyposażeniu. Najpierw trzeba zebrać większe pozostałości po remoncie, a następnie dokładnie odkurzyć pomieszczenie. Mokry mop użyty na tym etapie może połączyć drobny pył z wodą i rozprowadzić powstały osad po powierzchni. Po odkurzeniu gresu i szkliwionych płytek ceramicznych można przygotować roztwór z 4 litrów ciepłej wody i 250 ml octu spirytusowego 10 proc. Umyj nim powierzchnię przy użyciu mopa z mikrofibry lub miękkiej ściereczki, a następnie przetrzyj ją czystą wodą. Octowego roztworu nie należy stosować na marmurze, trawertynie, wapieniu i innych kamieniach wrażliwych na działanie kwasów. Nie warto również pozostawiać go na fugach cementowych. Jeśli nie wiadomo, z jakiego materiału wykonana jest powierzchnia, bezpieczniej wybrać łagodniejszą metodę.
Jeżeli po zwykłym myciu na odpornych płytkach ceramicznych pozostały miejscowe zabrudzenia, można przygotować pastę z 3 łyżek sody oczyszczonej i 1 łyżki wody. Składniki należy dokładnie wymieszać, a powstałą pastę nanieść bezpośrednio na zabrudzone miejsce. Powierzchnię trzeba delikatnie przecierać miękką gąbką, bez mocnego szorowania. Po czyszczeniu sodę należy dokładnie zmyć czystą wodą. Pasty nie należy używać na akrylu, polerowanej armaturze, delikatnych powierzchniach z połyskiem ani dekoracyjnych powłokach podatnych na zarysowania. Soda nie jest również sposobem na każdy biały nalot pozostały po fugowaniu. Jeśli na płytkach znajduje się mocno związany osad cementowy, domowe metody mogą okazać się niewystarczające. Intensywne szorowanie nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ może uszkodzić świeżo wykończoną powierzchnię.
Po usunięciu suchego pyłu można zająć się szkłem kabiny prysznicowej. Do butelki z atomizerem wlej 250 ml octu spirytusowego 10 proc. oraz 250 ml wody. Rozpyl roztwór na szkle i przetrzyj taflę miękką ściereczką z mikrofibry. Następnie spłucz szkło czystą wodą, zbierz ją gumową ściągaczką i wytrzyj powierzchnię do sucha. Octowy roztwór należy nanosić na szklaną taflę, a nie na metalowe profile, uszczelki i elementy pokryte dekoracyjną powłoką. W przypadku takich części sposób czyszczenia powinien być zgodny z zaleceniami ich producenta. Tego samego roztworu nie należy automatycznie używać do wszystkich elementów łazienki. Ocet jest kwaśny, dlatego nie nadaje się między innymi do marmuru, trawertynu i wapienia.
Po montażu wyposażenia na płytkach lub szkle mogą zostać lepkie ślady po naklejkach i taśmie. W takim przypadku można wykorzystać alkohol izopropylowy 70 proc. Najpierw należy sprawdzić jego działanie na małym i mało widocznym fragmencie powierzchni. Niewielką ilością alkoholu zwilż ściereczkę z mikrofibry i przecieraj wyłącznie zabrudzone miejsce. Nie trzeba wylewać preparatu bezpośrednio na powierzchnię. Po usunięciu kleju miejsce należy przemyć czystą wodą i wytrzeć do sucha. Alkoholu nie należy bez wcześniejszego sprawdzenia stosować na akrylu, powierzchniach lakierowanych, tworzywach sztucznych i dekoracyjnych powłokach. Niektóre materiały pod jego wpływem mogą zmatowieć lub się odbarwić.
Wannę lub brodzik wykonane z akrylu najlepiej czyścić miękką gąbką albo mikrofibrą. Przygotuj 2 litry ciepłej wody i 5 ml łagodnego płynu do naczyń. Zamocz ściereczkę w roztworze, odciśnij ją i dokładnie przetrzyj powierzchnię. Po umyciu wannę lub brodzik trzeba spłukać czystą wodą i wytrzeć do sucha. Akrylu nie należy szorować sodą oczyszczoną, proszkiem ani szorstką stroną gąbki. Materiał jest podatny na zarysowania, dlatego w tym przypadku łagodna metoda jest bezpieczniejsza od mocnego czyszczenia. Jeśli na akrylu po remoncie pozostały trudne resztki silikonu, kleju lub innych materiałów, nie warto eksperymentować z rozpuszczalnikami. Przed zastosowaniem silniejszego środka trzeba sprawdzić, czy można go bezpiecznie używać na akrylu.
Po remoncie na baterii może osiąść przede wszystkim drobny pył. Najpierw należy go delikatnie zebrać wilgotną mikrofibrą, aby podczas późniejszego przecierania nie porysować powierzchni. Do zwykłego mycia przygotuj 1 litr ciepłej wody i 1 ml płynu do naczyń. Zwilż mikrofibrę, dokładnie ją odciśnij i przetrzyj baterię. Następnie usuń detergent ściereczką zwilżoną czystą wodą i wypoleruj armaturę do sucha.
Do czarnych, złotych, miedzianych i innych baterii z dekoracyjną powłoką nie należy automatycznie stosować octu, sody ani alkoholu. Takie wykończenie może być bardziej podatne na zmatowienie, odbarwienie lub zarysowanie. W tym przypadku pierwszeństwo mają zalecenia producenta konkretnej armatury. Podczas sprzątania całej łazienki nie należy też mieszać domowych środków tylko po to, aby uzyskać mocniejszą mieszankę. Dotyczy to szczególnie łączenia różnych preparatów chemicznych. Sodę i ocet również lepiej wykorzystywać osobno do konkretnych zadań, zamiast mieszać je ze sobą.