21 grudnia 2025 roku czeka nas szczególny moment - przesilenie zimowe. To wtedy dzień będzie najkrótszy, a noc najdłuższa w całym roku. Warto wiedzieć, ile dokładnie potrwa ten wyjątkowy dzień i dlaczego w ogóle dochodzi do takiego zjawiska.
Długość dnia zależy od szerokości geograficznej, na której położona jest dana miejscowość. Na północy Polski, np. w Gdańsku, słońce będzie widoczne przez ok. 6 godzin i 49 minut, natomiast na południu, w Krakowie, dzień potrwa 8 godzin i 6 minut. Dla porównania - w czerwcu, w czasie przesilenia letniego, dzień trwa ponad 16 godzin, czyli niemal dwa razy dłużej.
Przesilenie zimowe to efekt nachylenia osi obrotu Ziemi względem płaszczyzny jej orbity. W grudniu półkula północna jest maksymalnie odchylona od Słońca, przez co jego promienie padają pod najmniejszym kątem. To właśnie dlatego dzień jest tak krótki, a noc najdłuższa w roku.
Choć 21 grudnia to najkrótszy dzień roku, od następnego poranka światła zacznie stopniowo przybywać. Początkowo różnica będzie minimalna, bo będzie to zaledwie kilka minut tygodniowo, ale krok za krokiem doprowadzi nas do letniego przesilenia w czerwcu, kiedy dzień znów będzie dominować nad nocą.
Od wieków przesilenie zimowe symbolizowało odrodzenie i "powrót słońca". Dawni Słowianie obchodzili w tym czasie Szczodre Gody, Rzymianie świętowali Saturnalia, a w wielu kulturach dzień ten był początkiem nowego cyklu natury.
Wiemy już, kiedy nastąpi początek astronomicznej zimy. Kalendarzowa przyjdzie dzień później, jak co roku - 22 grudnia.
Zanim przyjdzie zima - kalendarzowa czy astronomiczna - czeka nas jeszcze kolejna zmiana czasu z letniego na zimowy. Wskazówki zegarów przesuniemy od godzinę do tyłu, z 3:00 na 2:00, w nocy z 25 na 26 października 2025 r. Ponownie na czas letni przejdziemy w ostatni weekend marca 2026 r.