Problem przesuszonych pięt nie dotyczy wyłącznie estetyki. Zrogowaciała skóra szybko traci elastyczność, a to prowadzi do bolesnych pęknięć. W takich sytuacjach uwagę przyciągają tradycyjne maści o prostym składzie. Jedną z nich jest maść propolisowa, która coraz częściej pojawia się w kontekście domowej pielęgnacji stóp.
Maść propolisowa powstaje na bazie kitu pszczelego, czyli substancji wykorzystywanej przez pszczoły do ochrony ula. Propolis od dawna znany jest z właściwości ochronnych i regenerujących, dlatego znalazł zastosowanie także w kosmetyce. Bogactwo składników aktywnych sprawia, że preparat nie tylko zabezpiecza skórę, ale również wspiera jej odbudowę. Flawonoidy, kwasy fenolowe i naturalne mikroelementy tworzą mieszankę, która sprzyja regeneracji przesuszonego naskórka.
Skóra na piętach jest grubsza i stale narażona na nacisk oraz tarcie. Bez regularnego złuszczania i natłuszczania szybko staje się twarda, a z czasem zaczyna pękać. Zwykłe balsamy często nie radzą sobie z tym problemem. Maść propolisowa działa wielokierunkowo. Zmiękcza zrogowaciałe miejsca, tworzy warstwę ochronną ograniczającą utratę wilgoci i jednocześnie łagodzi podrażnienia. Dzięki właściwościom antyseptycznym pomaga też zmniejszyć ryzyko stanów zapalnych w miejscach pęknięć.
Najlepsze efekty przynosi stosowanie maści wieczorem. Po krótkim moczeniu stóp i delikatnym usunięciu nadmiaru zrogowaciałego naskórka wystarczy wmasować niewielką ilość preparatu w pięty. Założenie bawełnianych skarpetek pozwala składnikom aktywnym działać przez całą noc. Przy regularnym stosowaniu skóra stopniowo staje się bardziej elastyczna, miękka i mniej podatna na pęknięcia.
Na tym jednak nie kończą się możliwości maści propolisowej. Preparat bywa stosowany także na przesuszone dłonie, łokcie czy kolana, a nawet przy drobnych otarciach. Ze względu na naturalny skład zwykle dobrze toleruje go skóra wrażliwa, choć osoby uczulone na produkty pszczele powinny zachować ostrożność.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.