Odświeżasz garderobę na wiosnę i nie wiesz, na jakie kolory postawić? Oczywiście najbezpieczniej wybrać klasykę, czyli biel, czerń, beże i szarości. Jednak wiosna to czas żywych, o wiele ciekawszych barw. To już pewne, że w tym roku na ulicach będzie królował błękit nazywany baby blue. Aneta Zając wygląda w nim obłędnie.
Pora pożegnać ubrania w ciemnych, nudnych kolorach. Kiedy tylko ciepłe dni staną się codziennością, znaczną część naszej garderoby będą stanowić pastele. To ich czas. W sieciówkach już zaczęły pojawiać się błękitne ubrania i dodatki. Widać je dosłownie wszędzie. Na co warto postawić? Wybór jest ogromny.
Zdecydowanie warto mieć w szafie błękitną koszulę w białe paski. To klasyk, który nigdy nie wychodzi z mody. Doskonale sprawdzi się również sweter i bluza w tym kolorze. Z kolei wybierając się na większą uroczystość lub mając pracę, w której wymagany jest formalny look, warto postawić na błękitny komplet garniturowy. Odpowiednio skrojona marynarka i spodnie z szerokimi nogawkami to duet idealny.
Aneta Zając na tegorocznej ramówce Polsatu pojawiła się w błękitnej kreacji, która idealnie wpasowała się w nowe trendy. Wybrała długą, opływającą sukienkę uszytą z dzianinowego materiału. Model ten przepięknie podkreślał sylwetkę aktorki, która robi wrażenie po spektakularnej metamorfozie.
Sukienka ta miała efektowne wycięcie na plecach, co dodawało jej pazura i podkreślało kobiecość. Jednak poza nim nie odsłaniała więcej sylwetki, dzięki czemu była bardzo elegancka i wyrafinowana. Uroku nadawały jej delikatne bufki przy rękawach.
Aktorka do błękitnej sukienki dobrała srebrne sandałki na obcasie i srebrną biżuterię. Stworzyła tym spójny i bardzo szykowny look idealny na różnego rodzaju większe wyjścia. Myślę, że jest to doskonała inspiracja. Taka stylizacja świetnie sprawdzi się np. na chrzciny lub komunię. Czytaj też: Sukienka z Pepco bije rekordy popularności - nie widziałam piękniejszej. Sinsay też kusi