Czesi mają dość turystów. Chcą z nimi walczyć w nietypowy sposób. Wielu popsują zabawę

Hałaśliwi turyści mogą być prawdziwą zmorą dla mieszkańców. Nic więc dziwnego, że władze najpopularniejszych miejsc starają się walczyć z tym problemem. W Pradze zdecydowano się jednak przy tym na dość nietypową metodę. Zaproponowany zakaz ma dotyczyć bowiem noszenia określonych kostiumów.
Panieński w Pradze, ale bez kostiumów. Władze podejmują walkę z uciążliwymi turystami (zdj. ilustracyjne)
Fot. k_samurkas / iStock

Turyści podczas wyjazdów często mają skłonność do nieco nadmiernego relaksowania się, co może prowadzić do zachowań uznawanych przez innych za niewskazane. Chodzi tu przede wszystkim o hałas, ale nie tylko. Szczególnie problematyczną grupą mogą być imprezowicze, zwłaszcza jeśli są to uczestnicy wieczoru panieńskiego lub kawalerskiego. To właśnie oni podpadli mieszkańcom Pragi.

Zobacz wideo Ogromne protesty w Pradze. Ludzie chcą dymisji premiera

Panieński w Pradze, ale bez kostiumów. Władze podejmują walkę z uciążliwymi turystami

Jak donosi portal Prague Morning, radna Pragi 1 Bronislava Sitár Baboráková przedstawiła już władzom miasta wniosek, w którym stwierdziła, że kostiumy noszone często przez uczestników wymienionych powyżej imprez "przekraczają ogólnie akceptowalne konwencje społeczne" i wywierają negatywny wpływ na mieszkańców. Zwróciła przy tym szczególną uwagę na osoby starsze i dzieci. Zakaz miałby dotyczyć dzielnicy Praga 1, która obejmuje m.in. średniowieczne Stare Miasto, Zamek Praski i Most Karola. Warto dodać, że jej duża część tego obszaru znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Chęć wyeliminowania niekiedy nieprzyzwoitych strojów z miejskiego krajobrazu w tym miejscu wydaje się zatem zrozumiała. Zastanawiające jest jednak to, że zakaz jest poruszany w kontekście walki z dużym natężeniem turystów, zwłaszcza w godzinach nocnych, co zakłóca odpoczynek mieszkańców. Najbardziej odczuwalne jest to w zabytkowej części Pragi przy ulicy Dlouhá, na której znajduje się wiele barów i klubów nocnych. Okazuje się, że wątpliwości co do zasadności zakazu pojawiają się także wśród polityków.

Rozumiem wysiłek włożony w rozwiązanie problemu bywalców pubów, też postrzegam to jako bardzo irytujące dla mieszkańców centrum miasta Praga. Nie sądzę jednak, że powinniśmy rozwiązać ten problem, zakazując dziecinnych zachowań uczestników wieczorów kawalerskich, którzy przebierają się w kostiumy

- stwierdził radny ds. własności, przejrzystości i legislacji Adam Zábranský, cytowany przez portal expats.cz. Jak jednak zauważa sam Zábranský, nie da się ukryć, że problem istnieje.

Wieczór panieński lub kawalarski? Praga przyciąga wielu, a z tym wiąże się hałas w nocy

Uciążliwość uczestników wieczorów panieńskich i kawalerskich w Pradze jest tym bardziej odczuwalna, że miasto przyciąga imprezowiczów nie tylko z Czech. Przykładowo, według danych przytaczanych przez "The Independent" jest to czwarty najchętniej wybierany kierunek przez kawalerów w Wielkiej Brytanii. Trudno też nie zauważyć niezadowolenia mieszkańców samej Pragi. Pod koniec kwietnia tego roku jeden z nich rozpoczął nawet 10-dniowy strajk głodowy.

Moje zdrowie jest już zrujnowane przez ciągły hałas. Strajk głodowy nie zaszkodzi mi bardziej

- stwierdził wówczas w rozmowie z portalem novinky.cz mieszkaniec ulicy Dlouhá, Štepán Kuchta.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: