18 i 19 września 2024 roku w Libanie doszło do dwóch eksplozji ładunków wybuchowych, które zostały ukryte w pagerach i krótkofalówkach. To skutkowało śmiercią kilkudziesięciu osób. W związku z tymi wydarzeniami linia lotnicza Emirates podjęła decyzję o wprowadzeniu kolejnych ograniczeń, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa pasażerów.
Na stronie internetowej linii lotniczej Emirates pojawiło się oficjalne oświadczenie. W piśmie poinformowano, że "pasażerowie podróżujący do, z lub przez Dubaj mają zakaz przewożenia pagerów i krótkofalówek w bagażu rejestrowanym oraz podręcznym". Przedstawiciele przewoźnika przekazali, że w przypadku wykrycia pagerów lub krótkofalówek podczas odprawy o sprawie będą powiadamiane odpowiednie służby.
Takie przedmioty, znalezione w bagażu podręcznym lub rejestrowanym pasażerów, zostaną skonfiskowane przez policję w Dubaju
- zapewniono w komunikacie.
Linia lotnicza Emirates ogłosiła również istotne zmiany w połączeniach. Na czas nieokreślony zawieszono loty do Tel Awiwu w Izraelu. Co więcej, przynajmniej do 15 października 2024 roku wstrzymano podróże do Libanu, a do wtorku 8 października - loty do Iranu. To także jest skutek wspomnianych wcześniej wydarzeń, za które - według zachodnich mediów - odpowiada Izrael. Służby Izraela jednak nie skomentował tej operacji. W wyniku wszystkich wybuchów urządzeń elektronicznych zginęło blisko 40 osób, a około trzech tysięcy zostało rannych. Wśród poszkodowanych był między innymi ambasador Iranu w Libanie - Mojtaba Amani. Pagery, które później eksplodowały, zostały zakupione przez Hezbollah po rezygnacji z telefonów komórkowych. Taki ruch miał chronić jej członków przed inwigilacją ze strony Izraela. W urządzeniach prawdopodobnie umieszczono od 10 do 20 g materiałów wybuchowych do zastosowań wojskowych, a ładunki zostały aktywowane zdalnie. Następnie wojska izraelskie rozpoczęły zmasowany ostrzał dzielnicy Bejrutu Dahije, która jest kontrolowany przez Hezbollahu. W wyniku ataku zginął między innymi przywódca proirańskiej organizacji - Hasan Nasrallah.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.