Fakt, że w Australii panują obecnie wysokie temperatury, z pewnością nikogo nie zdziwi. Niemniej jednak zaskakującą informacją może być to, że 16 grudnia odnotowano najupalniejszy dzień, jaki miał miejsce w ciągu całego roku. Eksperci apelują do mieszkańców oraz turystów o rozwagę i zachowanie wszelkich środków ostrożności w najbliższym czasie. W poszczególnych częściach kraju zdecydowano się również na wprowadzenie pewnych zakazów.
Tak wysoko słupki rtęci nie wzbiły się od pięciu lat. W poniedziałek 16 grudnia 2024 roku w Walpeup położonym na terenie północno-zachodniej części stanu Victoria odnotowano temperaturę 47,1 stopni Celsjusza o godzinie 14:25.
Ostatni raz podobną lub wyższą temperaturę odnotowano 20 grudnia 2019 r.
- mówili rzecznicy biura meteorologicznego dziennikarzy The Guardian. Niemniej jednak nie była to rekordowa wartość. Niegdyś w mieście zauważono, że termometry wskazują 47,7 stopni Celsujsza. Podobnie skrajne temperatury dały się we znaki również w Urandangi (45,2) oraz w Birdsville (45,6) na terenie Queensland.
Te gorące, suche i wietrzne warunki mogą doprowadzić do ekstremalnych zagrożeń pożarowych
- informują pracownicy Biura Meteorologicznego. W związku z powyższym na terenie stanu Victoria władze postanowiły ogłosić całkowity zakaz używania ognia. Dodatkowo oddelegowano zespoły zarządzania kryzysowego w razie potrzeby podjęcia natychmiastowych działań. Sytuacja jest niezwykle poważna. Jak informują specjaliści, w razie wybuchu pożaru szanse na ugaszenie go są niewielkie. Na szczęście są miejsca, gdzie ryzyko zagrożenia jest znacznie mniejsze.
W dużo lepszej sytuacji od mieszkańców północno-zachodniej części stanu Victoria znajdują się obywatele żyjący w stolicy Australii - Canberze, gdzie w najgorętszym dniu w ciągu 2024 roku termometry wskazywały zaledwie 37 stopni Celsjusza. Chłodniej było już tylko w Sydney - 29 stopni.
Zobacz też: Dokąd (nie) podróżować w 2025 roku? Globalna mapa ryzyka ujawnia najbardziej niebezpieczne państwa
Eksperci zalecają, aby niezależnie od położenia pamiętać o regularnym nawadnianiu się, unikaniu podejmowania aktywności fizycznych w ciągu dnia oraz zalecają, aby w miarę możliwości pozostać w chłodnym budynku - zwłaszcza w południe, kiedy temperatury znacząco się podnoszą.
Fale upałów są w Australii przyczyną większej liczby zgonów niż jakakolwiek inna klęska żywiołowa
- podaje rzecznik cytowany przez portal Daily Mail. Wysokie temperatury będą towarzyszyły Australijczykom najprawdopodobniej do końca tego tygodnia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.