Kraków już od wielu lat wiedzie prym w turystycznych rankingach. Stolica województwa małopolskiego cieszy się sporym zainteresowaniem nie tylko wśród Polaków, ale także osób zza granicy. Spory wpływ na to z całą pewnością mają wysokie notowania w plebiscytach podróżniczych dotyczących europejskich miast, do których warto udać się na city break. Z uwagi na to, że gości z innych państw w grodzie Kraka nie brakuje, na Facebooku powstała grupa, w której mogą oni dzielić się swoimi doświadczeniami ze swojego pobytu w tym malowniczym mieście. Wśród wielu słów uznania dla poszczególnych hoteli, restauracji i miejscowych "perełek", można doszukać się również krytycznych opinii. Złą sławą okryto szczególnie jedną atrakcję turystyczną.
KRAKOW Best Travel Tips to grupa na Facebooku, gdzie turyści doradzają sobie miejsca warte odwiedzenia w Mieście Królów. Nie brakuje jednak również wpisów, które mają na celu przestrzec podróżnych przed niepotrzebnym wydawaniem pieniędzy. Jedynie muzeum figur woskowych znajdujące się przy ul. Floriańskiej trudno jest zdefiniować. To miejsce dla niektórych jest "warte każdej złotówki", a dla innych stanowi punkt, który należy omijać szerokim łukiem.
Zobacz też: To jezioro wygląda teraz jak matcha. Internaci nazwali je "Jeziorem Dubajskim"
Sporo do powiedzenia na temat stolicy województwa małopolskiego mają Brytyjczycy. To właśnie oni są najczęstszymi gośćmi w tej części naszego kraju. Chcąc kierować się ich opinią, najmniej wartą uwagi atrakcją w Krakowie jest przejazd bryczką. Na podstawie wypowiedzi w grupie można uznać, że ta przyjemność kosztuje więcej, niż powinna. Co więcej, ceny są ruchome i trudno nawet się przygotować do podjęcia tej podróży. Rozbieżność kwot jest naprawdę spora.
Jedną z atrakcji turystycznych w Krakowie jest przejazd dorożką. Aktywiści twierdzą, że ta forma rozrywki jest nieetyczna. Urząd Miasta natomiast zapewnia, że dobro zwierząt jest zachowane, ponieważ osoby odpowiedzialne za powozy objęto określonymi regulacjami:
- tego typu informacje są zawarte w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Kraków. Brytyjczycy natomiast w odniesieniu do krakowskich dorożek skupiają się głównie na cenach, które w żaden sposób nie są uregulowane. W postach dotyczących tej atrakcji można przeczytać, że niektórzy za przejazd płacili 70 euro (ok. 300 zł), inni 90 euro (ok. 380 zł), a jeszcze inni nawet 200 euro (850 zł). Większość osób zgodnie twierdzi, że nie jest to rozrywka warta uwagi podczas pobytu w mieście królów.
Wycieczki bryczkami golfowymi są o wiele lepsze i tańsze (jeśli kupisz online) lub piesze. Wóz konny to tylko pozowanie i okazja do zrobienia zdjęcia
- doradza jeden z członków grupy KRAKOW Best Travel Tips.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.