Przesieka koło Karpacza kojarzy się głównie z górami i spokojem, ale jest tam miejsce, które potrafi naprawdę zaskoczyć. Ogród Japoński Siruwia wygląda jak fragment Japonii przeniesiony prosto do Karkonoszy. Wystarczy chwila spaceru między mostkami i wodospadami, żeby zapomnieć, że to wciąż Dolny Śląsk.
Historia tego miejsca zaczęła się jeszcze w latach 80. XX wieku. Na początku była tam zwykła podmokła łąka, na której powstały pierwsze stawy i rośliny inspirowane Japonią. Z czasem miejsce zaczęło się rozrastać i zmieniać w prawdziwy orientalny ogród. Oficjalnie Siruwię otwarto dopiero w 2014 roku. Do stworzenia ogrodu wykorzystano około 50 tysięcy ton kamieni, głównie granitu i bazaltu. Dzięki temu całe miejsce wygląda naturalnie i świetnie wpisuje się w górski krajobraz Karkonoszy. Nazwa Siruwia pochodzi od imienia Sylwii, jednej ze współtwórczyń tego miejsca. Ogród zaprojektowano zgodnie z zasadami feng shui, dlatego rozmieszczenie roślin, kamieni i wody nie jest przypadkowe.
Spacer po Siruwii daje wrażenie, jakby ktoś nagle przeniósł odwiedzających do Japonii. W ogrodzie są drewniane mostki, niewielkie wodospady, strumienie i stawy otoczone egzotycznymi roślinami. Największą dumą tego miejsca jest kolekcja ponad 3000 rododendronów w około 80 odmianach. Wiosną ogród zamienia się w kolorową przestrzeń pełną różowych, czerwonych i fioletowych kwiatów.
Na miejscu można zobaczyć również Art Museum Bonsai z miniaturowymi drzewkami pielęgnowanymi według japońskiej tradycji. Sporo osób zagląda też do muzeum samurajów. Można tam zobaczyć oryginalne zbroje z epoki Edo oraz zabytkowy miecz Tachi mający około 800 lat. To jedna z największych prywatnych kolekcji japońskich eksponatów w Polsce.
Siruwia znajduje się około 600 metrów nad poziomem morza. Właśnie dlatego uznawana jest za najwyżej położony ogród japoński w Polsce. Najwięcej turystów pojawia się tam od maja do czerwca, kiedy kwitną azalie i różaneczniki. W tym okresie ogród wygląda najbardziej efektownie i przyciąga miłośników fotografii z całego kraju. Latem ogród robi wrażenie soczystą zielenią i szumem wodospadów. Jesienią wszystko wygląda zupełnie inaczej, bo japońskie klony zmieniają kolor na czerwony i pomarańczowy. Każda pora roku tworzy tam zupełnie inny klimat.
Siruwia to miejsce, które dobrze sprawdza się także podczas rodzinnych wyjazdów. Na terenie kompleksu działa jeden z najwyżej położonych placów zabaw na Dolnym Śląsku. Są tam wysokie zjeżdżalnie, wieże wspinaczkowe i miejsce do odpoczynku z jasnym piaskiem. Rodzice mogą spokojnie spacerować po ogrodzie, a dzieci w tym czasie korzystają z atrakcji przygotowanych specjalnie dla nich.
Wyjazd do Siruwii łatwo połączyć ze zwiedzaniem innych miejsc w Karkonoszach. Niedaleko znajduje się wodospad Podgórnej, a wielu turystów wybiera się też do Karpacza i kościoła Wang. W okolicy działa sporo pensjonatów i restauracji z regionalnym jedzeniem. Dzięki temu bez problemu można zaplanować całodniowy wyjazd pełen różnych atrakcji.