To najpłytsze jezioro w Polsce. Woda sięga tu tylko do kolan

Polska ma ponad siedem tysięcy naturalnych jezior, ale nie wszystkie zachwycają imponującą głębokością. Wśród nich znajduje się akwen, w którym w wielu miejscach woda sięga zaledwie do kolan.
Jezioro Dołgie Małe - zdjęcie ilustracyjne
Fot. wikipedia.org/By LoMit - Own work, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=153799109

Gdy mowa o polskich jeziorach, najczęściej wspomina się Hańczę czy Drawsko, które należą do najgłębszych w kraju. Znacznie rzadziej mówi się o zbiornikach znajdujących się na drugim końcu tego zestawienia. Tymczasem najpłytsze jeziora są równie fascynujące. Nie przyciągają żeglarzy ani nurków, ale stanowią prawdziwe skarbnice wiedzy o historii polodowcowego krajobrazu i naturalnych przemianach zachodzących w przyrodzie.

Zobacz wideo .Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku

 Najpłytsze jezioro w Polsce zaskakuje. Dołgie Małe ma mniej niż metr głębokości

Najpłytszym jeziorem w Polsce jest Dołgie Małe położone w Drawskim Parku Krajobrazowym na Pomorzu Zachodnim, niedaleko Złocieńca i Drawska Pomorskiego. Średnia głębokość tego zbiornika wynosi zaledwie około 0,7 do 0,8 metra, natomiast w najgłębszym miejscu osiąga około 1,5 do 1,7 metra. To sprawia, że Dołgie Małe uznawane jest za najpłytsze większe naturalne jezioro w Polsce.

Powierzchnia akwenu wynosi około 40 do 50 hektarów, choć zmienia się w zależności od poziomu wody i stopnia zarastania. Dno jest muliste, a znaczna część lustra wody pokryta trzcinami, pałką wodną oraz inną roślinnością szuwarową. Brzegi są miejscami podmokłe, a przez to trudno dostępne, dlatego zbiornik nie należy do popularnych miejsc wypoczynku. W wielu fragmentach bardziej przypomina rozległe mokradło niż klasyczne jezioro.

Dołgie Małe powstało po ustąpieniu lądolodu, podobnie jak tysiące innych jezior na północy Polski. Od tamtej pory zbiornik nieustannie się zmienia. Każdego roku na jego dnie odkładają się osady mineralne i szczątki roślin, przez co jezioro stopniowo staje się coraz płytsze. Równocześnie rozwijają się trzciny, turzyce i inne rośliny wodne, które zajmują kolejne fragmenty lustra wody. W hydrologii proces ten określa się jako sukcesję i eutrofizację. Oznacza to, że zbiornik znajduje się w końcowej fazie swojego naturalnego cyklu życia i z czasem może całkowicie przekształcić się w torfowisko. To właśnie dlatego granica między jeziorem a mokradłem staje się tutaj coraz mniej wyraźna. Podczas okresów suszy część akwenu może wyraźnie się kurczyć, a roślinność przejmuje kolejne obszary, na których jeszcze niedawno znajdowała się otwarta woda.

Najpłytsze jeziora w Polsce są wyjątkowe. Gardno i Jamno też zaskakują

Choć Dołgie Małe to rekordzista, nie jest jedynym jeziorem o niewielkiej głębokości. Na północy Polski znajduje się kilka dużych akwenów, które mimo imponującej powierzchni są wyjątkowo płytkie. Jednym z nich jest Gardno w Słowińskim Parku Narodowym. Powstało jako dawna zatoka Bałtyku, która z czasem została odcięta od morza przez mierzeję. Dziś zajmuje około 25 kilometrów kwadratowych powierzchni, jednak jego średnia głębokość wynosi jedynie około 1,3 metra, a maksymalna nie przekracza około 2,6 metra. Silne wiatry bardzo łatwo mieszają tutaj wodę niemal na całej powierzchni jeziora.

Niedaleko Dołgiego Małego znajduje się również Dołgie Wielkie. Jest znacznie większe, ale w większości miejsc ma od jednego do trzech metrów głębokości. Podobnie jak jego mniejszy sąsiad stopniowo zarasta trzcinami i z roku na rok coraz bardziej przypomina rozległe mokradło. Do grona płytkich jezior należy także Jamno koło Koszalina. Średnia głębokość wynosi tam od około 1,5 do 2 metrów, mimo że zajmuje ponad 22 kilometry kwadratowe. Z kolei Dąbie w Szczecinie, będące czwartym największym jeziorem w Polsce, ma średnio około trzech metrów głębokości. To pokazuje, że duża powierzchnia akwenu wcale nie oznacza, że będzie ono głębokie.

Źródła: atlasjezior.pl, lobelia.org.pl, wikipedia.org.

Więcej o: