Misiek Koterski zaskoczył fanów i próbował pomagać w nawróceniu po mszy. "Nie boję się przyznać, że jestem katolikiem"

Misiek Koterski latami zmagał się z wieloma nałogami. Twierdzi, że na prostą udało mu się wyjść wyłącznie dzięki boskiej pomocy. Teraz jest zapalonym katolikiem, a ostatnio po mszy próbował nawracać ludzi. Swoje zmagania opisał w książce z Beatą Nowicką.
Misiek Koterski
Instagram @misiekkoterski

Przez wiele lat Misiek Koterski prowadził zaciętą walkę z licznymi nałogami, teraz otwarcie mówi o swojej głębokie wierze w Boga i całkowitej przemianie duchowej. Zaczął nawet pomagać w nawracaniu innych osób. Jakiś czas temu złożył deklarację wiary podczas Bielskiego Wieczoru Uwielbienia w kościele NMP Królowej Polski w Bielsku-Białej.

Zobacz wideo Dagmara Bryzek ironicznie o Miśku Koterskim: Od początku wiedziałam, że mnie zostawi

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Misiek Koterski o wyjściu z nałogu. Nawracał ludzi po mszy w Bielsku-Białej

Misiek Koterski jest synem znanego polskiego reżysera, Marka Koterskiego. Przez lata próbował przezwyciężyć wiele poważnych nałogów. W niedawno wydanej autobiografii nie próbował ukryć tego, że nadużywał alkoholu czy stosował używki. Teraz jednak próbuje nawracać innych. Jak sam mówi, prosił Boga o pomoc w uwolnieniu się on nałogów, dzięki czemu wytrwał i teraz dzieli się z innymi swoją wiarą. Powiedział, że "przeżył przemianę duchową. Jest obecnie głęboko religijny". Jak podaje serwis niedziela.pl, Koterski po mszy w Bielsku-Białej opowiadał, że:

Już nie boję się przyznać do tego, że jestem katolikiem. Jestem z tego dumny. Chcę o tym wszędzie mówić, czuję się w obowiązku, mimo iż w wielu kwestiach jestem jeszcze grzeszny. Dziś wiem, że Bóg daje wolną wolę i zawsze odpowie na twoją prośbę, jeśli ona jest zgodna z Jego wolą i naszą chęcią.

Dodał jednak, że wiąże się to z ogromem ciężkiej pracy, jaką w jego przypadku było wychodzenie z nałogów. Jak twierdzi, zrozumiał, że wszystko trudne co go spotyka, pochodzi od Boga, który doświadcza nas cierpieniem, byśmy stawali się lepszymi ludźmi. Wszystko to dotyczy nauki życia i uświadomienia nam czegoś.

Misiek Koterski - książka.  Twierdzi, że jest czysty dzięki Boskiej interwencji

Jak donosi serwis ludzie.fakt.pl, podczas rozmowy z Beatą Nowicką, która została spisana w jego autobiografii o tytule "Michał Koterski. To już moje ostatnie życie" aktor opowiadał, że używki były w jego życiu od czternastego roku życia, kiedy spróbował ich po raz pierwszy. W opisie wydawnictwa, które wydało książkę Koterskiego i Nowickiej, można przeczytać, że:

Na każdą imprezę przychodził naćpany lub pijany

Jak twierdzi Koterski, to, że teraz jest czysty, jest wyłącznie "darem od Boga". Jak opisywał w swojej książce, przed oczami przeleciał mu film z życia i wtedy zrozumiał, że jeśli szybko się nie ogarnie, już nigdy nie uda mu się zatrzymać, a podobna szansa już się nie trafi. Twierdzi, że zrozumiał, że brak poprawy oznacza samotną śmierć spowodowaną przedawkowanie. Dzisiaj jeździ na spotkanie z Anonimowymi Alkoholikami i mówi o swoich doświadczeniach

Więcej o: