Jamie Waylett zagrał w filmie "Harry Potter" . Dzięki tej roli drzwi do kariery w świecie aktorskim były dla niego szeroko otwarte. Niestety nie wykorzystał tego w stu procentach i przez swoje wybryki trafił do więzienia. Co sprowadziło Jamiego za kratki? Ta historia może was zaskoczyć.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Jamie Waylett to 34-letni brytyjski aktor, który swoją karierę rozpoczął od zagrania w filmie "Harry Potter" wyprodukowanym przez Warner Bros. To ta produkcja sprawiła, że kariera niemalże stała przed nim otworem. Jako mały chłopiec uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu, a jego szanse na powrót do zdrowia były bardzo małe, lecz na szczęście wszystko się udało. Dwa lata po wypadku otrzymał rolę Vincenta Crabbe’a, który był najlepszym przyjacielem Dracona Malfoya. Jako Vincent został przydzielony do domu Slytherin, a jego gra aktorska została doceniona przez wielu widzów. Duża część osób uwielbiała postać głównie za jej nieporadność, co podczas oglądania filmu dawało komiczny efekt. Niestety, ale tak obiecujący, młody aktor z dużymi perspektywami nie zrobił wielkiej kariery. Okazuje się, że wdał się w niejeden zatarg z prawem już jako młody chłopak.
Jamie pierwszy raz wdał się w konflikt z prawem w wieku 17 lat, a powodem tego było zażycie nielegalnych substancji, jednak został uniewinniony, ponieważ twierdził, że był to jednorazowy incydent i więcej się nie powtórzy.
W 2019 roku policja otrzymała zgłoszenie, że po drodze porusza się samochód marki Audi w dość specyficzny sposób i może stwarzać zagrożenie. Okazało się, że auto prowadzi Jamie Waylett, a ze sobą miał 8 torebek z nielegalną substancją. Ta sytuacja sprawiła, że mężczyzna został aresztowany, a policja musiała przeszukać jego dom, gdzie również znalezione zostały nielegalne rośliny, które nawet sam hodował. Ostatecznie został skazany na 120 godzin prac społecznych, a do samego więzienia na 3 lata trafił wcześniej poprzez branie udział w zamieszkach w Londynie. To właśnie wtedy kamery uchwyciły go z koktajlem Mołotowa - niszczył w ten sposób okoliczne sklepy i je okradał. Po tej sytuacji i spędzeniu kilku lat za kratkami, Jamie stara się unikać kłopotów.
Aktor przeszedł niemałą metamorfozę - schudł, zapuścił brodę i po prostu zaczął o siebie dbać. Czy jeszcze kiedyś zobaczymy go na wielkich ekranach? Czas pokaże.