Nawet jeśli uzyskałeś rozgrzeszenie, spowiedź może być nieważna. Wielu katolików popełnia ten błąd

Święta Wielkanocne już za moment. Wielki Tydzień to czas, kiedy należy przystąpić do sakramentu pokuty i wyznać swoje grzechy. Jednak czy każda spowiedź jest ważna? Nad tą kwestią pochyla się nie jeden katolik. Jak się okazuje, nawet rozgrzeszenia nie możemy być pewni. Wszystkich tych płaszczyzn dotyczą specjalne zasady, których należy przestrzegać.

Już za moment zasiądziemy przy wielkanocnym śniadaniu, żeby świętować Zmartwychwstanie Jezusa. Zanim jednak do tego dojdzie, obowiązkiem każdego katolika jest przystąpienie do spowiedzi, czyli sakramentu pokuty i pojednania. W Wielkim Tygodniu kościoły są otwarte dla wiernych, a w konfesjonałach na skruszonych penitentów czekają kapłani. Jak należy się przygotować do wielkanocnej spowiedzi? Wszystko reguluje kościół.

Zobacz wideo Co z religią w szkołach? Marcin Józefaciuk: Byłem rocznikiem, który religii był nauczany w salkach katechetycznych. To były świetne miejsca

Spowiedź wielkanocna - kiedy przystąpić i na jakich zasadach? Otrzymanie rozgrzeszenia wcale nie jest takie oczywiste

Święta wielkanocne w kościele są poprzedzone 40-dniowym okresem Wielkiego Postu, w trakcie trwania którego katolik ma za zadanie zbliżyć się do tajemnicy męki i zmartwychwstania Pana Jezusa i tym samym dojrzeć swoje słabości. Kościół zachęca wiernych, aby nie czekali ze spowiedzią do samego końca Wielkiego Postu. Jednak jeśli komuś zdarzy się, że nie znajdzie czasu we wcześniejszym terminie, kapłani przez cały okres trwania Wielkiego Tygodnia czuwają w konfesjonałach. Przed przystąpieniem do sakramentu warto pamiętać, że istnieje pięć warunków dobrej spowiedzi, które są drogowskazem dla zagubionych na pokutnej drodze katolików. W ich skład wchodzi:

  • Rachunek sumienia
  • Żal za grzechy
  • Mocne postanowienie poprawy
  • Szczera spowiedź
  • Zadość uczynienie Panu Bogu i bliźniemu  

Jeśli przejdziemy przez te zasady krok po kroku, jesteśmy coraz bliżej na naszej drodze do owocnej spowiedzi. W niektórych przypadkach jednak nawet to nie wystarczy.

Kiedy spowiedź jest nieważna? Franciszkanin z kanału "Bez sloganu" odpowiada

Idąc do spowiedzi, wielu z nas nie zastanawia się nawet nad tym, czy aby na pewno dobrze się przygotowaliśmy - przecież wystarczy wyznać swoje grzechy. A no właśnie nie. Franciszkanin, o. dr Franciszek Chodkowski na swoim kanale „Bez sloganu" poruszył kwestie ważności spowiedzi. Tłumaczy, że cała istota tkwi w nastawieniu i intencjach penitenta. Jeśli kapłan nie dostrzega chęci poprawy, ma prawo odmówić udzielenia rozgrzeszenia. Natomiast w przypadku, kiedy osoba spowiadająca się świadomie okłamuje spowiednika i zapewnia, że ma na celu poprawę swojej postawy, ale nie czuje tego w swoim sercu, wtedy mimo udzielonej absolucji, spowiedź jest nieważna.

Jak można więc zauważyć, wszystko tak naprawdę leży w naszych rękach, a nawet sercach. Jeśli chcemy stanąć w prawdzie przed samym sobą, ze skruchą wyznajemy swoje przewinienia i postanawiamy poprawę, to możemy mieć pewność, że nasza spowiedź jest ważna.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.