Pyton nagle pojawił się w jego domu. "Patrzę, a na parapecie siedzi wąż. Myślałem, że to sztuczny"

Światkami nietypowej akcji poszukiwawczej stali się mieszkańcy Stalowej Woli. Policja i straż pożarna zostali zaangażowani w odnalezienie niebezpiecznego gada, który w tajemniczych okolicznościach zniknął z jednego z mieszkań. Lokalna społeczność przez kilkanaście godzin żyła w napięciu i strachu.
Pyton w Nilu oraz pyton złapany przez policje w Stalowej Woli
Fot. www.istockphoto.com/Utopia_88/podkarpacka.policja.gov.pl

Stalowa Wola stała się areną nietypowych poszukiwań. Z jednego z mieszkań na trzecim piętrze, w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach, wyrzucony został pyton królewski. Całe miasto żyło poszukiwaniami węża, którego długość oszacowano na około metr. Informacja szybko obiegła media społecznościowe oraz lokalne serwisy informacyjne, wzbudzając zainteresowanie i niepokój wśród mieszkańców. Odpowiednie służby podjęły niezbędne kroki, aby jak najszybciej odnaleźć gada i zapewnić bezpieczeństwo jemu oraz lokalnej społeczności.

Zobacz wideo Utrzymanie węża to 5 zł miesięcznie

Pyton królewski sprawcą zamieszania. Poszukiwania uciekiniera trwały dobę

Chwile grozy przeżyli mieszkańcy bloku przy ulicy Okulickiego, kiedy to z jednego z mieszkań na trzecim piętrze wypadł czarny pyton królewski. Wąż, który mierzy około metra długości, wylądował na parapecie lokalu znajdującego się na parterze budynku i wpełzł do niego. W nocy, kiedy jeden z domowników wszedł do kuchni, zauważył gada, przestraszył się i wyrzucił go przez okno.

Patrzę, a na parapecie siedzi wąż. Myślałem, że to sztuczny jest, ale poszedłem po brata, zapytać, czy mi takiego psikusa nie zrobił, a on mówi, że nie. Przyszliśmy, patrzę, rzeczywiście. Spokojny był, ale się przeraziłem, no bo wiadomo, pierwszy raz w życiu takie coś pół metra od mojej głowy siedziało

- mówi Wojciech Mastalerczyk, do którego mieszkania dostał się wąż - w rozmowie z dziennikarzami TVP 3

Szczęśliwy finał poszukiwań. Wąż znaleziony w jednym z bloków

Wówczas to ślad po wężu zaginął i to na dobre kilkanaście godzin. Sztab kryzysowy, powołany przez Urząd Miasta Stalowa Wola, wraz z policją i strażą pożarną rozpoczął poszukiwania. O sprawie powiadomiono również powiatowego lekarza weterynarii. Ostatecznie, historia miała swój szczęśliwy finał. Po upływie doby gad został odnaleziony w tunelu jednego z bloków. 

[...] dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli otrzymał informację, że na ul. Okulickiego po chodniku pełza wąż. Policjanci interweniujący na miejscu schwytali pytona, a następnie powiadomili lekarza weterynarii, który zabezpieczył gada w lecznicy

- przekazała Komenda Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Pytony królewskie nie są groźne dla ludzi. Niebezpieczeństwo stanowią jedynie dla gryzoni i drobnych ptaków. Policja wszczęła teraz postępowanie wyjaśniające, które ma odpowiedzieć na pytanie, jak wąż wydostał się na wolność. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: