Ponad 30 turystów przeżyło chwile grozy, gdy panoramiczna wieża widokowa w brazylijskim kurorcie Balneário Camboriú nagle zatrzymała się podczas przejazdu. Zamiast podziwiać malownicze widoki z gondoli zawieszonej kilkadziesiąt metrów nad ziemią, pasażerowie utknęli w nieruchomej kapsule i musieli czekać kilka godzin na akcję ratunkową. Ściągnięto ich przy użyciu lin.
Nowoczesna wieża widokowa Super Gyro Tower miała być jedną z największych atrakcji regionu. Uruchomiona zaledwie trzy miesiące temu, oferowała panoramiczny widok na wybrzeże niemal z 300 metrów n.p.m. i obsługiwała nawet 300 przejazdów dziennie. W piątkowe południe jeden z przejazdów niespodziewanie przerodził się w scenariusz rodem z filmu katastroficznego.
Gondola, która może pomieścić do 50 osób, nagle przestała się obracać i utknęła na wysokości około 60 metrów nad ziemią. Przez blisko 40 minut pasażerowie nie otrzymywali żadnych informacji od obsługi, co tylko potęgowało napięcie i strach.
Byliśmy tam ponad dwie godziny. Ostatecznie sprowadzano nas na linach
- relacjonował lokalnym mediom jeden z uwięzionych turystów, brazylijski adwokat André de Oliveira Couto. Jak mówił, tuż przed awarią kabina zaczęła nawet delikatnie opadać, po czym nastąpiło szarpnięcie, a gondola zatrzymała się na dobre. Dla znajdujących się na pokładzie rodzin z dziećmi zaczął się długi czas oczekiwania na pomoc.
Gdy stało się jasne, że wieża nie zostanie uruchomiona, około godziny 15 rozpoczęto procedurę ewakuacyjną. Ponad 30 osób - w tym kilku pracowników parku - sprowadzano na ziemię pojedynczo przy użyciu lin i uprzęży alpinistycznych. Na nagraniach z akcji widać ratowników wysokościowych, którzy asekurowali przerażonych pasażerów, opuszczając ich wzdłuż konstrukcji wieży.
Z czasem do działań dołączyła straż pożarna, wykorzystując wóz z wysięgnikiem i długą drabiną, co pozwoliło sprawniej ewakuować ostatnie osoby. Operację utrudniała znaczna wysokość oraz położenie atrakcji na wzgórzu. W zamkniętej gondoli robiło się coraz bardziej duszno, gdyż także klimatyzacja przestała działać prawidłowo.
Na szczęście po kilku godzinach wszyscy uwięzieni zostali bezpiecznie sprowadzeni na dół. Lokalna prasa informowała, że profilaktycznej pomocy medycznej udzielono kobiecie w ciąży oraz starszemu mężczyźnie z nadciśnieniem. Poza tym nikt nie odniósł obrażeń.
Zobacz też: Gmina apeluje: Nie wchodźcie do lasu. Grasuje w nim dziki kot. "Zagrożenie dla bezpieczeństwa"
Jak poinformowała obsługa, przyczyną zdarzenia był nagły zanik zasilania. Automatyczny system bezpieczeństwa zadziałał zgodnie z założeniami, blokując mechanizm gondoli i uniemożliwiając jej dalszy ruch. Po zakończeniu ewakuacji operator obiektu - park linowy Parque Unipraias - wydał oficjalne oświadczenie. Zapewniono w nim, że akcja ratunkowa przebiegła zgodnie z procedurami, a wszyscy pasażerowie byli pod stałą opieką wyszkolonych służb. Wieża Super Gyro została tymczasowo wyłączona z użytku i przejdzie szczegółowy przegląd techniczny, zanim ponownie zostanie udostępniona turystom. Operator podkreśla, że systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo, a incydent posłuży do dalszego podniesienia standardów ochrony.
Źródła: canal12misiones.com, metropoles.com, o2.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.