Przewożenie psa luzem w samochodzie na tylnych siedzeniach lub "w nogach" pasażerów to jeden z najgorszych i najczęściej popełnianych błędów. Mało kto wie, że takie zachowanie nie dość, że jest skrajnie niebezpieczne dla nas i dla pupila, to jeszcze może być karalne. Mandaty sięgają nawet pięciu tysięcy złotych.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Przewożenie psa samochodem osobowym jest dozwolone, pod warunkiem że spełniamy wymagania dotyczące jego bezpieczeństwa i komfortu. Nieprawidłowy transport zwierząt może kosztować nas od 500 do nawet 5 tysięcy złotych grzywny, a w skrajnych przypadkach nawet pozbawienie wolności. Według polskiego prawa przewożony pupil traktowany jest jako ładunek. W związku z tym powinien zostać umieszczony w pojeździe w taki sposób, by nie zasłaniał widoczności, ani nie utrudniał kierowania pojazdem - siedzenie właścicielowi na kolanach jest zakazane. Pies powinien być także zabezpieczony przed zmianą położenia podczas jazdy - nie może zatem podróżować "luzem" na podłodze lub tylnych siedzeniach. W skrajnych przypadkach narażenia pupila na niebezpieczeństwo będą obowiązywać nas przepisy dotyczące ochrony praw zwierząt. Kary w tym wypadku są ogromne i skutkują kilkutysięcznymi grzywnami, a nawet więzieniem. Dlatego też przepisy zalecają wykorzystanie specjalnych akcesoriów do samochodu, które pomogą zwiększyć bezpieczeństwo takiego przejazdu.
Najważniejsze jest, by przygotować naszemu zwierzakowi odpowiednie miejsce jeszcze przed rozpoczęciem jazdy. Dobrze, by było ono w tylnej części samochodu, jak najdalej od kierowcy. Najbezpieczniej i najwygodniej będzie zakupić w tym celu specjalną klatkę transportową. Powinna ona zostać odpowiednio dobrana do rozmiarów psa i samochodu, ale przy odrobinie cierpliwości znajdziemy tę idealną. Modeli na rynku jest bowiem sporo: od składanych transporterów, przez specjalnie montowane w aucie, aż po metalowe klatki. Zakupiony sprzęt musimy umieścić na tylnych siedzeniach lub w bagażniku tak, by nie przemieszczał się podczas jazdy oraz był unieruchomiony w przypadku gwałtownego hamowania. Dobrze zamontowana klatka zapewni mu maksimum komfortu i bezpieczeństwa. Dla małych psów możemy przyjrzeć się specjalnym "fotelikom". Podobnie jak w tych dziecięcych, umieszcza się je na siedzeniu, a pupila odpowiednio przypina. Dla naprawdę dużych czworonogów z kolei warto rozejrzeć się za specjalną kratą do bagażnika. Taki pies będzie miał w nim sporo miejsca, a równocześnie nie damy mu możliwości wyjścia na przód auta. Pamiętajmy również, że podczas postoju w podróży kategorycznie zabronione jest zostawianie zwierząt w zamkniętym aucie. Temperatura wzrasta w nim bowiem bardzo szybko, a pupilowi może zacząć brakować tlenu. Ponadto zgodnie z ustawą, pozostawienie go w samochodzie podlega pod znęcanie się nad zwierzętami. Właścicielowi grozi w takim wypadku kara grzywny lub pozbawienia wolności do dwóch lat.