Sąd zarządził alimenty na psa. Ta rozprawa rozwodowa może rozpocząć wielką rewolucję

Zwierzaki domowe przez ludzi najczęściej traktowane są niczym normalni członkowie rodziny. Jak zatem powinien wyglądać podział obowiązków po rozpadzie związku? Nietypową decyzję w tej sprawie podjął sąd w hiszpańskim Vigo. Podczas sprawy rozwodowej uznał, że psu pozostającemu pod opieką byłego współmałżonka, również należą się alimenty.

W trakcie każdego rozwodu bierze się pod uwagę zgromadzony majątek oraz opiekę nad dziećmi. Co jednak ze zwierzętami? Najczęściej to jedna z osób bierze na siebie odpowiedzialność sprawowania pieczy nad pupilem. Wygląda jednak na to, że wcale nie musi tak być. Wskazuje na to wyrok hiszpańskiego sądu, który przychylił się do pomysłu dotyczącego alimentów na zwierzę

Zobacz wideo Grażyna Szapołowska walczy o to, by wchodzić wszędzie ze zwierzętami. Mówi, że psy są tam często grzeczniejsze i czystsze

Alimenty na psa są możliwe? Sąd w Hiszpanii wydał nietypowy wyrok 

Jak podaje serwis La Vanguardia, sprawa rozwodowa ciągnęła się od kilku lat, jednak ostatecznie Sąd Prowincjonalny w mieście Pontevedra w Hiszpanii potwierdził wcześniejszy wyrok sądu w Vigo. Zgodnie z orzeczeniem pies pozostanie pod opieką kobiety, a jej były małżonek będzie musiał płacić na niego alimenty. Otóż zgodnie z decyzją sądu wydatki związane z utrzymaniem dzieci oraz zwierzęcia, mają ponosić obydwoje i powinni dzielić je po połowie. Hiszpańskie media zdradziły, że w przypadku alimentów na psa jest to kwota 40 euro miesięcznie, czyli około 170 złotych. Dzieci również zamieszkały z matką, a na każde z nich mężczyzna musi płacić po 150 euro miesięcznie, a więc blisko 640 złotych. Taki wyrok nie zdarza się zbyt często, lecz wskazuje na to, że pies został potraktowany jako pełnoprawny członek rodziny. Co ciekawe, w ubiegłym roku Sąd Najwyższy w Kolumbii podczas sprawy rozwodowej również wziął pod uwagę zwierzę. Uznał pupila za "dziecko", które powinno mieć regularny kontakt z ze swoim "ojcem". Zwrócono wtedy uwagę na to, że rozpad rodziny może mieć negatywny wpływ na psychikę czworonoga

Rozprawa rozwodowa z psem w tle. Polskie prawo otwiera pewną furtkę 

Obowiązujące w Polsce prawo nie daje możliwości zarządzenia alimentów na psa, ponieważ zwierzę uważane jest jako część majątku. To oznacza, że w świetle przepisów nie może być formalnie członkiem rodziny. Warto jednak wiedzieć, że jego utrzymanie może zostać ujęte w wyroku, a wtedy wszystkie koszty nie spadną wyłącznie na jedną z osób. Jak podaje serwis Bezprawnik, utrzymanie zwierzęcia zazwyczaj "wpisuje się w zakres usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do alimentów", a sąd stosunkowo często przystaje na taki wniosek. Natomiast o losie pupila najczęściej decydują sami współmałżonkowie. Najczęstszą praktyką jest przejęcie opieki przez jedną z osób lub podział obowiązków na konkretnych zasadach. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.