Szwajcaria jest powszechnie uznawana za kraj bogactwa i dobrobytu, więc wiele osób wybiera właśnie ten kierunek w nadziei na odmienienie swojego losu. W rezultacie ludność Szwajcarii odnotowała znaczący wzrost, a duży jej odsetek stanowią migranci.
Jak przekazuje Bloomberg, liczba mieszkańców Szwajcarii zbliża się do dziewięciu milionów. W samym 2023 roku wzrosła o 146 900, czyli 1,7 procent, co stanowi największy wzrost procentowy od początku lat 60. ubiegłego wieku. Od połowy lat 90. utrzymuje się natomiast na poziomie ponad czterokrotnie wyższym niż średnia dla całej Unii Europejskiej. Jednocześnie należy podkreślić, że aż 27 procent populacji stanowią obcokrajowcy nieposiadający szwajcarskiego obywatelstwa. Największą grupą wśród nich są Włosi i Niemcy, a także Portugalczycy. Jeśli chodzi o naszych rodaków, to według danych opublikowanych przez szwajcarski Sekretariat ds. Migracji (SEM), pod koniec 2023 roku w Szwajcarii żyło ponad 46 tysięcy Polaków. Dla porównania rok wcześniej było to 42 tysiące, a w 2021 roku - 38 tysięcy. W ogólnym ujęciu populacja obcokrajowców w Szwajcarii w 2023 roku zwiększyła się o 5,3 procent, podczas gdy Szwajcarów przybyło tylko 0,4 procent.
Napływ migrantów nie wiąże się tylko z pracownikami poszukującymi zatrudnienia. Również inwestorzy chętnie wybierają Szwajcarię ze względu na korzystny system podatkowy. Niektóre środowiska mają jednak tego dosyć. Wskazują przy tym konkretne argumenty.
Reuters donosi, że konserwatywna Szwajcarska Partia Ludowa (SVP) chce wprowadzić prawne ograniczenie wzrostu populacji i wyznaczyć jako próg 10 milionów osób. Według obecnych prognoz wartość ta ma zostać osiągnięta około 2035 roku. SVP przekonuje, że duża liczba migrantów obciąża nadmiernie infrastrukturę kraju i przyczynia się do dużego wzrostu cen najmu. Z drugiej strony pojawiają się głosy przedsiębiorców, którzy wskazują, że takie rozwiązanie grozi ograniczeniem dostępności wykwalifikowanej siły roboczej, co z kolei może doprowadzić do konieczności przenoszenia produkcji za granicę. Ponadto twierdzą, że Szwajcaria wcale nie cierpi na nadmiar pracowników. Wręcz przeciwnie, starzenie się społeczeństwa i rozkwit gospodarki po pandemii koronawirusa oznacza wiele wakatów. Braki są widoczne zwłaszcza w sektorze produkcji i opieki.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.