Wiele par młodych marzy o tradycyjnym, wielkim weselu dla całej rodziny i przyjaciół. Wspólne świętowanie miłości i zabawa w gronie najbliższych to z pewnością pamiątka na całe życie, jednak organizacja takiego przedsięwzięcia robi się z roku na rok coraz droższa. Ceny za "talerzyk" wciąż rosną, a do tego dochodzą opłaty za usługodawców, takich jak fotograf, kamerzysta, Dj czy dekoratorka. Przed wysłaniem zaproszeń warto zatem poznać realne koszty, na jakie trzeba się nastawić przed zawarciem małżeństwa.
Pan Jakub przesłał do naszej redakcji list, w którym przedstawił wszystkie wydatki poniesione w związku z organizacją swojego wesela. Jego ślub odbył się w połowie lipca 2025 roku, a wesele zorganizowano w dużym mieście. Na zabawę zaproszono 110 gości.
Przepaść między cenami za ten słynny "talerzyk" jest ogromna. Poza miastem sale weselne liczą około 200-300 złotych od osoby, ale w dużych miastach trzeba nastawić się na 300-500 złotych. Nam udało się znaleźć ładne miejsce z różnymi ofertami menu i wybraliśmy opcję najtańszą, czyli 365 złotych od osoby. Brzmi dobrze, ale na tym wydatki się nie kończą - trzeba jeszcze doliczyć wszystkie inne usługi, które oczywiście są dodatkowo płatne
- opisuje pan Jakub. Dodatkowe usługi od sali weselnej, o których wspomina, to:
Jak informuje mężczyzna, niektóre sale weselne pobierają również opłatę za wniesienie i pokrojenie tortu lub serwowanie alkoholu i przekąsek przy stołach.
Zobacz też: Turnus rehabilitacyjny z dofinansowaniem. Sprawdź nowe progi i kwoty obowiązujące od września
Opłata za salę weselną to nie koniec wydatków. Wiele par młodych decyduje się również na zatrudnienie podwykonawców, którzy zadbają o takie kwestie jak muzyka, pamiątkowe zdjęcia i film oraz dekoracja miejsca zabawy. Ile kosztują takie usługi w 2025 roku?
My zdecydowaliśmy się na DJ, bo był tańszy od orkiestry i zapłaciliśmy 5000 zł (ceny za orkiestrę wynoszą nawet 8-10 tysięcy). Za fotografa i kamerzystę zapłaciliśmy łącznie 8000 zł, co było najtańszą ofertą, jaką znaleźliśmy w naszym mieście
- napisano w liście. Pan młody dodał, że najbardziej zaskoczyła go kwota za udekorowanie sali. Jak wyjaśnia, florystki wyliczają ostateczną kwotę na podstawie liczby stołów, rodzajów kwiatów i takich dodatków jak świece, tablice powitalne oraz bardzo popularny ostatnio, neonowy napis za parą młodą. W przypadku naszego czytelnika cena wszystkich dekoracji wyniosła nieco ponad 7000 złotych.
Sam ślub też nie jest darmowy. My zdecydowaliśmy się na ślub cywilny, ale plenerowy w miejscu obok sali weselnej. W urzędzie zapłacilibyśmy tylko 84 złote, ale za dojazd urzędnika trzeba dopłacić jeszcze 1000 złotych. Z kolei sama dekoracja miejsca na uroczystość w plenerze kosztowała dodatkowe 4000 złotych. Do tego dochodzą jeszcze koszty naszych strojów - suknia ślubna z salonu w dużym mieście to dziś wydatek rzędu 6000 złotych, a garnitur kosztował nas około 3000 złotych
- informuje. W podsumowaniu przekazał, że łączna cena za organizację ślubu i wesela na 110 gości wyniosła około 80 tysięcy złotych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.