Mróz i intensywne opady śniegu. Szkoły mogą zamknąć drzwi, a uczniowie usiąść do komputerów

Zima wraca z przytupem. Synoptycy ostrzegają przed silnym mrozem, intensywnymi opadami śniegu i porywistym wiatrem. W części kraju warunki szybko się pogarszają, a dyrektorzy szkół już podejmują decyzje o odwołaniu lekcji albo przejściu na naukę zdalną. Pierwsze placówki zamknęły drzwi, a kolejne mogą dołączyć w najbliższych dniach.
Wystawienie ocen na pierwszy semestr.
Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

W najbliższych dniach temperatura miejscami spadnie nawet do -14 stopni Celsjusza. Do tego dojdą obfite opady śniegu i silny wiatr, który jeszcze bardziej spotęguje uczucie zimna. W takich warunkach największym wyzwaniem stają się codzienne dojazdy do szkół, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Dla wielu uczniów problemem może być nie sama nauka, a bezpieczne dotarcie do placówki.

Zobacz wideo Sonda: Czy pogoda psuje nam nastrój?

Mróz i śnieg uderzają w szkoły. Zajęcia są odwoływane

Pierwsze placówki już reagują na pogodowy chaos. W Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Redzikowie na Pomorzu zajęcia odwołano 5 stycznia. Intensywne opady śniegu skutecznie sparaliżowały okolicę szkoły. Dyrektorka placówki relacjonowała, że nauczyciele oraz jeden z rodziców próbowali udrożnić wejście do budynku. Bez powodzenia. Zaspy były tak duże, że uniemożliwiały zarówno dojazd samochodów, jak i bezpieczne dotarcie pieszych. W takich warunkach decyzja mogła być tylko jedna.

Gdy rano przyjechałam do szkoły, to była tu jedna wielka zaspa. Nie było ani jednej ścieżki, by przejść. Dzięki naszym pracownicom i jednemu z rodziców udało się udrożnić dojście do placówki. Decyzję o odwołaniu dzisiejszych zajęć w szkole podstawowej i liceum podjęłam wczoraj, około godziny 10, kiedy zobaczyłam, jaka jest prognoza pogody i przychodzące do mnie alerty. O sprawie poinformowałam zarówno dyrektor kuratorium, jak i wójta gminy Redzikowo 

- wyjaśniła Aneta Pietrowska-Śniegula, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Redzikowie.

W gminie Kozłowo w województwie warmińsko-mazurskim od 7 do 9 stycznia lekcje odbywają się w trybie zdalnym. Dotyczy to szkół w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie. Samorząd tłumaczy decyzję troską o zdrowie i bezpieczeństwo dzieci, którzy w trudnych warunkach mieliby problem z dotarciem do placówki.

W związku z trudną sytuacją pogodową, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo uczniów 7, 8 i 9 stycznia zajęcia lekcyjne w szkołach w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie będą się odbywały w trybie zdalnym
W Zespole Szkolno - Przedszkolnym w Kozłowie nauka będzie prowadzona hybrydowo, tj. uczniowie miejscowi uczą się w szkole, uczniowie dojeżdżający przez Internet
Uczniom, których rodzice nie mogę zapewnić opieki w domu, zagwarantujemy opiekę w szkole. Wymogiem jest dowiezienie i odwiezienie dzieci przez rodziców

- poinformowały na swoim profilu w mediach społecznościowych władze gminy Kozłowo.

Kiedy szkoła może odwołać lekcje, a kiedy wprowadzić naukę zdalną? Przepisy stanowią jasno

Jak czytamy w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 roku, dyrekcja szkoły ma prawo zawiesić zajęcia, jeśli warunki pogodowe zagrażają zdrowiu lub bezpieczeństwu uczniów. Zgodnie z przepisami lekcje mogą zostać odwołane wtedy, gdy przez dwa kolejne dni temperatura na zewnątrz, mierzona o godzinie 21, spada poniżej -15 stopni Celsjusza - po uzyskaniu zgody organu prowadzącego.

Ważna jest również temperatura w budynku: w salach lekcyjnych musi wynosić co najmniej 18 stopni, a na sali gimnastycznej minimum 16. Jeśli nie da się jej zapewnić, zajęcia trzeba zawiesić. Gdy przerwa w nauce trwa dłużej niż dwa dni, szkoła ma obowiązek przejść na nauczanie zdalne, które musi ruszyć najpóźniej od trzeciego dnia zawieszenia lekcji.

Źródło: TVN24, Infor, Radio Zet, Strefa Edukacji, Facebook, Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: