Polacy wybrali największego pożeracza prądu. Popełnili błąd. O niej pamięta niewielu

Wysokie rachunki za energię elektryczną sprawiają, że Polacy uważniej patrzą na swoją domową listę wydatków. Choć wiele osób wskazuje palcem na lodówkę, telewizor czy pralkę, rzeczywistość może zaskoczyć. Największym konsumentem prądu w wielu gospodarstwach domowych wcale nie są urządzenia, które pracują cały czas.
prąd - zdjęcie ilustracyjne
ratmaner/istock.com

O wysokich rachunkach za prąd mówi się już od kilku lat. Niestety istnieją sprzęty, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania, a jednocześnie stanowią siłę największych domowych pożeraczy prądu. Zdania na ten temat są jednak podzielone. W badaniach świadomości ekologicznej i energetycznej Polaków często pojawia się błędne przekonanie, które urządzenia zużywają najwięcej prądu. Często za głównego winowajcę uchodzi suszarka do ubrań lub lodówka, ponieważ nie przestaje pracować nawet na moment. Warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedno urządzenie codziennego użytku.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Z cenami prądu i gazu nie będzie tak źle, jak się zapowiadało

Jakie urządzenia pobierają najwięcej prądu? Suszarka, lodówka i zmywarka to nie wszystko

Wirtualna Polska przeprowadziła Ogólnopolski EkoTest, którego celem była ocena świadomości Polaków na temat zużycia energii przez urządzenia domowe. Ankieta pokazała, że wielu z nas nie wie, które urządzenia najbardziej podnoszą rachunki za prąd.

Zobacz też: W te dni Polacy nie wypłacą już gotówki. Popularny bank wprowadził zmiany

W przypadku sprzętów AGD najwięcej osób wskazywało na suszarkę do ubrań. W gronie największych pożeraczy prądu uwzględnianych przez ankietowanych znalazła się też zmywarka. 35 proc. badanych z dużym obciążeniem dla kieszani powiązało zaś płytę indukcyjną i to właśnie ta grupa prawidłowo wskazała urządzenie, które wykazuje się największym zużyciem energii. Potwierdzają to także ubiegłoroczne dane przekazane przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Zdaniem ekspertów płyta indukcyjna jest numerem jeden na liście największych pożeraczy prądu z zużyciem na poziomie 748,25 kWh. Drugi jest piekarnik (496,4 kWh), natomiast podium zamyka lodówka (270 kWh). Na kolejnych miejscach znajdują się:

  • czajnik elektryczny (240 kWh),
  • zmywarka (237 kWh),
  • odkurzacz (156 kWh),
  • pralka (143 kWh),
  • laptop (138,7 kWh),
  • telewizor (128 kWh),
  • kuchenka mikrofalowa (51,1 kWh).

Płyta indukcyjna pożera kilkaset złotych rocznie. Znaczenie ma jej moc

W przypadku płyty indykcyjnej duże zużycie wynika z mocy, jaką dysponuje. Warto pamiętać, że im wyższa moc, tym większe zużycie energii. Jak wskazuje portal WP Finanse, najczęściej jest to od 1000 do 3000 W. Z ich obliczeń serwisu wynika zatem, że jeśli urządzenie działa przez godzinę dziennie, jego zużycie energii wynosi około 1200 kW. Przekłada się to na koszt rzędu 1,51 zł dziennie, czyli około 551 zł w skali roku. Niektóre wyliczenia wskazują natomiast na kwoty rzędu 370-500 zł rocznie. Ostateczny koszt zależy bowiem od aktualnej stawki za energię elektryczną oraz danego modelu urządzenia. Przed zakupem warto przeanalizować ranking najbardziej energooszczędnych sprzętów. W ten sposób można nieco obniżyć otrzymywane rachunki za prąd.

Źródła: finanse.wp.pl, wiadomosci.gazeta.pl, morele.net

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: