Nikt nie lubi być oszukiwany, szczególnie gdy w grę wchodzą kosztowne przedmioty, takie jak biżuteria. Oszustów jest pełno, dlatego warto wiedzieć, jak nie dać się oszukać i jak rozróżnić tombak od prawdziwego kruszcu.
Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Dawniej autentyczność złota rozpoznawano za pomocą ugryzienia, aby sprawdzić, czy w materiał nie wbijają się zęby. Ten sposób często możemy oglądać na filmach o poszukiwaczach złota. Dlaczego tak robiono? Otóż naturalne złoto jest miękkie i plastyczne. Dziś już nikt nie stosuje tych metod, ponieważ współcześnie złota biżuteria jest wykonywana tak, aby była twardsza. Dlatego miesza się je z innymi stopami metali. O tym, jak duża jest mieszanka, mówi nam próba oznaczona cyframi. Największą mieszankę stanowi oznaczenie o numerze 333 (33,3% złota w biżuterii), a najmniejszą oznaczona jest cyframi 999 (99,9% zawartości złota). Próba jest największym dowodem na to, że biżuteria została wykonana ze złota. Państwowy Wyrób Probierczy, umieszcza próbę na danym produkcie, zanim trafi on do sprzedaży. Jeżeli nie znajdujesz na swojej biżuterii takiego oznaczenia, można sprawdzić autentyczność innymi sposobami.
Jeżeli szukasz na swojej biżuterii próby i nie jest ona widoczna, najprawdopodobniej masz do czynienia z podróbką. Można jednak to dodatkowo sprawdzić z pomocą domowego testu, który rozwieje wszelkie wątpliwości. Ten sposób świetnie zadziała na wszelkiego rodzaju biżuterię, a wystarczy użyć jedynie magnesu lub białego octu.
Jeżeli jednak nadal masz wątpliwości co do autentyczności twojej biżuterii, udaj się do jubilera, który bez trudu rozpozna złoto.