Szczury na naszym podwórku oraz w samym mieszkaniu to ogromny problem, którego nie powinno się bagatelizować. Na szczęście da się szybko rozpoznać obecność tych gryzoni i odpowiednio na nie zareagować. Przede wszystkim powinniśmy unikać nieumyślnego przyciągania ich w okolice naszego domostwa.
Szczury bardzo łatwo jest rozpoznać, kiedy już je zauważymy, ale czasem jest ich na tyle niewiele, bądź są tak szybkie i zwinne, że będą się przed nami skrzętnie ukrywać. Wtedy też za obecnością gryzoni będą przemawiały głównie ich odchody, pozostawione w różnych miejscach. Jeśli znajdziemy je na schodach, w piwnicy czy też przed drzwiami, powinniśmy mieć się na baczności. W niektórych przypadkach może nam się udać nawet zlokalizować gniazdo szczura. Najchętniej budują je one w garażach oraz na strychach. Preferują ciemne i wilgotne miejsca. Najgorsze jednak jest to, że często sami nieumyślnie zapraszamy szkodniki na nasz teren.
Szczególnie przyciągają je niezabezpieczone kompostowniki oraz śmietniki, a także pozostawianie resztek jedzenia. Gryzonie od razu będą tłumnie przybywać, by za darmo się posilić. Winowajcami mogą być również trzymane na zewnątrz sterty drewna, które przez cały rok zdąża zawilgotnieć i stworzyć idealne miejsce do bytowania dla szczurów. Ważne, by rozwiązać te kwestie, a następnie sięgnąć po adekwatne rozpraszacze. Zwłaszcza że szczury stwarzają ogrom zagrożeń.
Poza oczywistym faktem, że towarzystwo szczurów do najmilszych nie należy, musimy pamiętać o tym, że niepozorne gryzonie roznoszą ogrom zarazków i chorób. Grozi nam więc zarażenie się między innymi salmonellozą, czy leptospirozą, a nawet wścieklizną. Co gorsza, odchody szkodników mogą doprowadzić do skażenia wody, gleby oraz żywności. Dodatkowo gryzonie będą wyjadać nasze zapasy z piwnic, gryźć drewniane elementy naszego domu oraz przecinać zębami kable. Nie oszczędzą również naszych upraw. Warto zatem wiedzieć, czego boją się te nieznośne szkodniki i jak najlepiej je odstraszyć, by więcej nie wracały już w nasze okolice. Przede wszystkim szczury nie tolerują niektórych zapachów. Zasadzenie w ogrodzie mięty, rumianku, wrotyczu, wilczomlecza, czy dziewanny, może pomóc w trzymaniu ich z dala. Jeśli zaś chodzi o garaże i mieszkania, wszelkie silnie pachnące środki mogą okazać się zbawienne. Czasem wystarczy zawiesić kostkę toaletową w piwnicy, by nie chciały tam wchodzić. W ostateczności, gdy szczurów jest zbyt dużo i są uparte, musimy zdecydować się na deratyzację. Zawsze jednak lepiej najpierw skorzystać z humanitarnych klatek, które złapią żywego gryzonia, a nam pozwolą wypuścić go z dala od naszej posesji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.