Barszcz Sosnowskiego trafił do Polski w latach 50. ubiegłego wieku z Kaukazu jako roślina pastewna, miał służyć jako tania karma dla bydła. Został sprowadzony w ramach radzieckich planów rolniczych i szybko wymknął się spod kontroli. Okazał się toksyczny dla ludzi i bardzo trudny do zwalczenia. Swoją charakterystyczną nazwę roślina ta zawdzięcza rosyjskiemu botanikowi Dmitrijowi Sosnowskiemu, który opisał ów gatunek. Czasami barszcz Sosnowskiego, w nawiązaniu do radzieckiego pochodzenia i problemów, jakie sprawia do dziś, nazywany jest potocznie "zemstą Stalina".
Barszcz Sosnowskiego jest bardzo okazały. W skrajnych przypadkach może osiągnąć do nawet pięciu metrów wysokości. Jego długie łodygi porastają duże pierzaste liście z ostrymi końcówkami. Cechą charakterystyczną tego trującego chwastu jest też duży system korzeniowy oraz białe kwiaty.
Barszcz Sosnowskiego jest najczęściej mylony z arcydzięglem lub przerośniętą wersją kopru. Jednak należy pamiętać o tym, że Barszcz jest znacznie większy. Imponująca jest nie tylko długość łodygi, ale i średnica kwiatostanów, która może wynosić od 30 do nawet 80 cm. Baldach barszczu Sosnowskiego złożony jest z wielu drobnych, białych kwiatów i może osiągać nawet metr szerokości w wyjątkowo dużych okazach!
Ważną wskazówką w rozpoznaniu są liście, które w przypadku barszczu Sosnowskiego są trójlistkowe i mają kolor żywej, intensywnej zieleni. Liście barszczu zwyczajnego mają wyraźny podział na trzy lub pięć mniejszych listków w kolorze ciemnej zieleni.
Barszcz Sosnowskiego i barszcz zwyczajny - co jeszcze odróżnia te dwie rośliny? Korzeń barszczu zwyczajnego jest raczej mały, tymczasem korzeń barszczu Sosnowskiego może rozrosnąć się nawet do dwóch metrów.
Zawsze warto zrobić zdjęcie spotkanej przez nas rośliny i sprawdzić w internecie poprzez wyszukiwarkę obrazu, a przy dużych wątpliwościach lepiej taką roślinę po prostu omijać z daleka.
Barszcz Sosnowskiego zaliczamy do grupy roślin inwazyjnych, co znaczy, że możemy na niego natrafić ba terenie całego kraju. Gdzie najczęściej rośnie?
Co powinno nas zaniepokoić po kontakcie z tym chwastem? Poniżej symptomy, które powinny zwrócić naszą uwagę:
Po pół godziny do dwóch godzin od poparzenia skóry na ciele pojawiają się bolesne pęcherze, które z czasem zamieniają się w charakterystyczne rany.
Jeśli doszło do oparzenia barszczem Sosnowskiego, działamy jak najszybciej, bo toksyczne związki w soku rośliny mogą aktywować się dopiero po ekspozycji na światło UV. Niezbędne jest więc niezwłoczne ograniczenie ich działania.
Co zrobić bezpośrednio po oparzeniu?
Zgłosić się do szpitala powinniśmy, jeśli: