Krzew z koroną gęsto wypełnioną drobnymi, lancetowatymi, błyszczącymi liśćmi - tak w idealnym świecie prezentowałyby się fikus benjamin. Roślina ta jednak bywa dość kapryśna i nie zawsze pozwala nam cieszyć się swoją najlepszą formą. Niekiedy wystarczy jeden błąd, aby ozdobne liście zaczęły odpadać. Najczęściej ignorowanym przez hodowców obowiązkiem jest podanie zielonej ozdobie nawozu. W tym artykule podpowiemy ci, jakiego roztworu użyć, aby fikus wypełniła cała masa liści. Nie sposób będzie się napatrzeć na jego piękny pokrój.
Fikus to roślina z rodziny morowatych, która naturalnie dekoruje krajobraz strefy międzyzwrotnikowej na wszystkich kontynentach. Najwięcej tych zielonych ozdób można jednak zobaczyć w południowo-wschodniej Azji, Afryce i Ameryce Środkowej. W Polsce najchętniej wybieranym do uprawy domowej jest figowiec benjamiński, nazywany popularnie benjaminem. Jest jednak pewien warunek - trzeba zapewnić mu odpowiednie stanowisko, dostarczać wystarczającą ilość wody i dokarmiać odżywczymi mieszankami. Brzmi niezbyt skomplikowanie, a jednak potrafi przyprawić o ból głowy.
Zobacz też: Wrzosy będą cieszyć oczy miesiącami. Sekret ich długiego kwitnienia tkwi we właściwym podlewaniu
Pierwszym krokiem do odniesienia sukcesu w uprawie fikusa benjamina jest zapewnienie mu odpowiedniego stanowiska. Krzew najlepiej będzie czuł się w jasnych pomieszczeniach, gdzie latem panuje temperatura od 18 do 25 stopni Celsjusza, a zimą ok. 10-18 stopni. Dobrze zastanów się nad wyborem miejsca, ponieważ roślina nie lubi zmian. Każde przestawienie doniczki może wiązać się ze zrzuceniem liści. Zwróć uwagę również na to, żeby w lokalizacji, jaką wybierzesz, fikus nie był narażony na bezpośrednie obcowanie z promieniami słońca. Stroń od południowych okien. Niekorzystnie na samopoczucie krzewu wpływają także przeciągi. Staraj się zatem mieć też ten aspekt na uwadze.
Gleba, w której zamierzamy hodować fikusa benjamina, powinna być żyzna, próchnicza, przepuszczalna, lekko kwaśna (od 5,7 do 6,8 pH) i uzupełniona w warstwę drenażową. W ten sposób zapobiegniemy procesowi gnicia korzeni na wypadek przelania rośliny. Warto jednak nie przesadzać z jej nawadnianiem. Napój podawaj fikusowi średnio 2 razy w tygodniu (latem), a zimą wykonuj ten zabieg znacznie rzadziej. Zanim sięgniesz po butelkę, sprawdź, czy przeschnięta z zewnątrz ziemia na głębokości 2-3 cm jest lekko wilgotna. Jeżeli tak, zasil krzew przefiltrowaną lub odstaną wodą. Wisienką na pielęgnacyjnym torcie będzie nawożenie. Regenerujące mieszanki z łatwością możesz przygotować w domu.
Kapryśność fiskusa sprawia, że często skupiamy się na podstawowych zabiegać pielęgnacyjnych, takich jak podlewanie i lokalizacja rośliny. Kluczem do gęstego rozrostu liści jest jednak nawożenie. Od wiosny do jesieni trzeba zasilać krzew odżywczymi mieszankami średnio co dwa tygodnie. Można w tym celu używać gotowych nawozów do roślin zielonych. Doskonale sprawdzą się również domowe roztwory. Jeden z nich stworzymy na bazie 100 g świeżych drożdży, 1 litrze ciepłej wody i odrobinie cukru. Wystarczy zmieszać ze sobą te składniki, odczekać pół godziny, aby zaczęły "pracować", a następnie rozcieńcz wywar w 2 litrach odstanej wody.
Innym, równie banalnym w przygotowaniu nawozem jest mieszanka ze skórek bananowych i wody. Umieść rozdrobnione części z owoca w słoiku, zalej je litrem wody i odczekaj dwa dni. Odżywkę rocieńcz w wodzie w proporcjach 1:1 i podlej nią krzew.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google