Nawet 500 zł mandatu. Polacy masowo palą "jesienne skarby"

Wykonując prace ogrodowe, niekiedy w pośpiechu możemy zacząć praktykować złe nawyki, o których zasłyszeliśmy w trakcie jakiejś rozmowy. Do tego typu działań zalicza się palenie jesiennych liści. Pod żadnym pozorem tego nie rób. To może ściągnąć na ciebie sporo nieprzyjemności.
Sprzątanie jesiennych liści
Fot. Tomasz Niesluchowski / Agencja Wyborcza.pl

Z drzew zaczyna spadać coraz większa ilość liści. W związku z tym niektórzy właściciele działek muszą wziąć do ręki grabie i uprzątnąć swoją posesję. Kolorowe odpadki stanowią idealną bazę do kompostu, a także świetnie nadają się do ściółkowania roślin. Niestety, nie każdy chce korzystać z ich rozmaitych właściwości. Jeżeli jesteś jedna z tych osób, pamiętaj, aby pod żadnym pozorem ich nie palić. Za tę praktykę można dostać naprawdę spory mandat.

Zobacz wideo Za dużo prania na za małą suszarkę? Mamy na to patent!

Liście jesienne mają wiele właściwości. Nie pal ich, to cenny dar natury

Zgrabione liście to produkt, z którym czasami nie wiemy, co zrobić. Istnieją dwa najlepsze sposoby wykorzystania tego produktu: 

  • Utworzenie kompostu - dzięki niemu wzbogacamy glebę cennymi składnikami odżywczymi 
  • Ściółkowanie - rośliny zimujące w glebie dzięki niej zostaną uchronione przed przemarznięciem na wypadek występowania niskich temperatur 

Warto wybrać jedną z tych praktyk i wykorzystać naturalny dar, zamiast stosować sztuczne środki do uprawy roślin. 

Zobacz też: To znak, że czas pomalować ściany. Ten termin uchroni cię przed grzybem

Niektórzy po uprzątnięciu ogrodu rozważają również trzecią opcję: palenie. Pod żadnym pozorem nie należy się nad nią dłużej zastanawiać. Zasada ta jest uregulowana m.in. w Ustawie o odpadach. Za to wykroczenie grozi nam nałożenie wysokiego mandatu. 

Ustawa o odpadach zielonych. Nie pal liści, lepiej wywieź je do PSZOK-u

Na terenie Polski obowiązują określone zasady dotyczące odpadów zielonych. Pierwsze zapisy ustawowe na ten temat powstały 14 grudnia 2012 roku, a następnie znowelizowano je 1 lipca 2013 roku w kontekście gminnego dbania o porządek. Prawnie określono, że: 

  • Termiczne przekształcanie odpadów powinno odbywać się wyłącznie w spalarniach lub współspalarniach (art. 155) 
  • Kto wbrew przepisom przekształca odpady poza takimi instalacjami, podlega karze aresztu lub grzywny (art. 191) 

W związku z powyższym, jeśli spalamy liście na własnej posesji, możemy zostać obciążeni mandatem w wysokości 500 zł. Stawiając opór funkcjonariuszom spełniającym swoje obowiązki służbowe, sprowadzamy na siebie ryzyko przejęcia sprawy przez wyższą instancję. Jeżeli sprawa trafi do sądu, nasza odpowiedzialność finansowa za popełniony czyn może się zwiększyć do 5000 zł. Dlatego też lepiej nie ryzykować i lepiej wywieźć zielone odpady do Punktu Selekcji Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: