Sklepy i centra ogrodnicze kuszą bogatą ofertą krzewów, ale wielu ogrodników wie, że nie trzeba za każdym razem sięgać do portfela. Własnoręczne przygotowanie sadzonek to tania i skuteczna metoda, która pozwala na wzbogacanie ogrodów o nowe rośliny. We wrześniu i październiku warto sięgnąć po półzdrewniałe pędy – elastyczne, ale już lekko stwardniałe. To właśnie z nich najłatwiej wyhodować zdrowe i silne sadzonki.
Jak przygotować sadzonki? Zaczynamy od wyboru młodych pędów jednorocznych, które są częściowo stwardniałe. Obcinamy je tuż pod pąkiem, najlepiej ostrym i zdezynfekowanym sekatorem, tak by miały 15–20 centymetrów długości. Następnie usuwamy liście z dolnej części i skracamy miękkie wierzchołki. Ostateczna długość sadzonki powinna wynosić około 10 centymetrów. Gałązki zanurzamy w ukorzeniaczu i umieszczamy w wilgotnym podłożu z torfu i piasku lub rozdrobnionej kory sosnowej. Całość przykrywamy folią i ustawiamy w jasnym miejscu o temperaturze 15–20 stopni Celsjusz. Trzeba pamiętać o podlewaniu i wietrzeniu – jeżeli sadzonki będą miały za sucho, mogą całkowicie obumrzeć. Po kilku tygodniach, gdy pojawi się system korzeniowy, folię można usunąć. Na stałe w glebie młode krzewy umieszczamy wiosną lub jesienią – w zależności od gatunku.
We wrześniu i październiku ogrodnicy chętnie sięgają po sadzonki krzewów ozdobnych, bo właśnie wtedy najlepiej się przyjmują. Do łatwych w rozmnażaniu należą między innymi: hortensja, budleja Dawida, jaśminowiec wonny czy krzewuszka cudowna. Z powodzeniem można też przygotować sadzonki hebe, laurowiśni wschodniej, bukszpanu wieczniezielonego czy trzmieliny Fortune’a. Dobrze sprawdzi się również kalina koralowa, a do tego mahonia pospolita i skimie japońskie.
Zobacz też: Wkrótce będzie najlepszy czas na jesienne sadzenie róż. Jak posadzić je prawidłowo?
Rozmnażając krzewy przez sadzonki, szybko powiększysz kolekcję roślin w ogrodzie i zaoszczędzisz sporo pieniędzy. Wystarczy odrobina cierpliwości i systematyczności, a efekty zobaczysz już kolejnej wiosny.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.