Mole spożywcze to małe, brązowe owady, osiągające około centymetra długości. Rozmnażają się w zastraszającym tempie, więc jeśli znajdziemy jednego w szafce, to prawdopodobnie jest ich już więcej. Zwykle składają jaja w kątach szafek lub zawiasach drzwiczek, gdzie można dostrzec niewielkie, biało-żółte larwy. Warto zaznaczyć, że obecność owadów nie świadczy o brudzie w domu czy niechlujstwie. Zwykle nieświadomie sami wpuszczamy je do siebie, przynosząc ze sklepu suche produkty, takie jak mąka, ziarna, ryż i makaron.
Trudno przewidzieć, czy w danym produkcie znajdują się mole. Choć powinniśmy unikać w sklepie otwartych bądź naderwanych opakowań, to jednak niektóre uszkodzenia trudno zauważyć na pierwszy rzut oka. Jeśli już dostrzeżemy w mące czy ryżu mola, to niestety trzeba pozbyć się tego jedzenia i prawdopodobnie całej reszty sypkich produktów, które trzymaliśmy w tej samej szafce. Żeby uniknąć marnowania żywności, dobrym pomysłem będzie wsadzenie jej na kilka godzin do zamrażarki zaraz po powrocie ze sklepu. Jeśli w środku znajdowały się larwy moli, to w ten sposób zatrzymamy ich rozwój. Następnie wystarczy przesypać dany produkt przez sitko i usunąć ewentualne szkodniki. Warto też przekładać wszystkie suche i sypkie rodzaje jedzenia do przeźroczystych, szczelnie zamykanych pojemników. Dzięki temu łatwiej dostrzeżemy nieproszonych gości i zapobiegniemy ich inwazji w kuchni.
Zobacz też: Tak szybko umyjesz pomniki z granitu, marmuru, piaskowca i lastryko. Nasze babcie miały na to sposób
Jeżeli mole spożywcze zdążyły się już rozproszyć w naszym mieszkaniu, to trzeba podjąć następujące kroki.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.