Święta kojarzą się z bogatymi smakami, ale wśród makowców i serników dobrze mieć coś delikatniejszego. Malinowa chmurka bez pieczenia świetnie przełamuje cięższe wypieki i daje chwilę oddechu od tradycyjnych słodkości. To deser, który nie wymaga piekarnika, robi się szybko, a jednocześnie zachwyca warstwami kremu, galaretki i malin.
To najprostszy sposób na efektowny deser. Połączenie ciasteczek i masła gwarantuje stabilną, pyszną podstawę, a dobrze ubite ciasteczka tworzą równy, przyjemnie chrupiący spód. Ten patent pozwala całkowicie pominąć pieczenie, co w świątecznej gonitwie okazuje się zbawienne. Wystarczy schłodzić masę w lodówce, by po kilkudziesięciu minutach była gotowa na kolejne warstwy.
Owocowa część przełamuje słodycz i dodaje lekkości całemu ciastu. Maliny świetnie współgrają z kremową warstwą, tworząc wyraźny, świeży akcent. Galaretka powinna lekko stężeć przed wylaniem na spód - dzięki temu owoce równomiernie się rozłożą, a całość będzie stabilna.
Składniki
Spód:
Warstwa malinowa:
Krem:
Dekoracja:
Przygotowanie krok po kroku
Krem możemy modyfikować wedle własnych upodobań: delikatna wanilia, skórka cytrynowa czy odrobina miodu dodadzą deserowi indywidualnego charakteru. Choć w przepisie nie ma wzmianki o bezach, rozumiemy, że dla niektórych malinowa chmurka się bez nich nie obejdzie. Możemy więc śmiało ułożyć na wierzchu gotowe minibeziki.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.