Zastanów się dwa razy, zanim kupisz. W domu będą potem zbierać tylko kurz

Nadmiar przedmiotów nie pojawia się nagle. Narasta powoli, wraz z drobnymi zakupami bez wcześniejszego planowania. Pochopnie kupione rzeczy niepotrzebnie zajmują przestrzeń, powodując wrażenie chaosu. Minimalistyczne podejście podpowiada, co lepiej zostawić na sklepowej półce.
Mieszkanie - zdjęcie ilustracyjne
Fot. istockphoto.com/Andrei Kondrykau

Minimalizm coraz rzadziej kojarzy się z pustką i wyrzeczeniami. Dziś to raczej świadomy wybór przedmiotów, które realnie wspierają codzienne funkcjonowanie. Nie chodzi o to, by rezygnować z posiadania rzeczy, ale by nauczyć się selekcji. Podczas wizyty w sklepie warto zadawać sobie proste pytanie o sens obecności danego przedmiotu w codziennym życiu.

Zobacz wideo Jakie sposoby na oszczędzanie mają Polacy? [SONDA]

Jak nie kupować niepotrzebnych rzeczy? Każdy przedmiot powinien mieć jakąś funkcję

Na domowych półkach nierzadko gromadzi się nadmierna ilość dekoracji. Często nie mają one żadnego znaczenia - ani osobistego, ani nie stanowią integralnego elementu aranżacji wnętrza. Powodują wtedy wyłącznie wrażenie chaosu, a w nadmiarze także bałaganu. Osobną kategorię stanowią ozdoby sezonowe. W okresie świątecznym trudno powstrzymać się przed dołożeniem kolejnego elementu. Refleksja najczęściej pojawia się dopiero wtedy, gdy okazuje się, że brakuje miejsca na posezonowe magazynowanie.

Minimalistyczne podejście zakłada, by wybierać tylko przedmioty użytkowe albo takie, które niosą osobiste znaczenie i nie są zupełnie przypadkowe. Trzeba jednak zachować ostrożność, bo nadmiar funkcjonalnych rzeczy też potrafi zepsuć aranżacje i odebrać komfort przebywania w pomieszczeniu. Np. poduszki dekoracyjne dodają przytulności, ale w zbyt dużej liczbie zaczynają dominować przestrzeń.

Zobacz także: Dekoratorzy wnętrz nie mają wątpliwości - oto 6 największych błędów

Jak ograniczyć niepotrzebne zakupy? Zrezygnuj z przedmiotów "na wszelki wypadek"

Jedną z najczęstszych wymówek dla kupowania nowych rzeczy jest twierdzenie, że kiedyś na pewno się przydadzą. W rzeczywistości jedynie zbierają kurz. Pochopny zakup sprzętu fitness, jeśli nie masz dyscypliny, może być wydatkiem na marne. Żywe lub sztuczne rośliny, gdy nie przygotujesz na nie wcześniej miejsca, bywają bardzo problematyczne po powrocie do domu. To samo dotyczy ozdobnych szklanek czy innych naczyń, których liczba już dawno przekroczyła maksymalną liczbę gości, którzy zmieszczą się przy stole.

Dla wielu zaskoczeniem może być umieszczenie w tej samej kategorii książek. Oczywiście, warto mieć swoją domową biblioteczkę, która często staje się główną ozdobą pomieszczenia. Jednak kupowanie ich tylko ze względów dekoracyjnych albo uznawania za klasykę, bez faktycznego zamiaru przeczytania, jest z reguły pozbawione sensu. Minimaliści zamiast tego wybierają regularne wizyty w bibliotekach lub wersje cyfrowe.

Mniej sprzętów, więcej spokoju. Tym się kieruj podczas zakupów

Problematyczny bywa także nadmiar sprzętu do kuchni czy drobnej elektronikiJednofunkcyjne urządzenia szybko wypełniają szafki, a częsta wymiana oznacza kolejne kable i akcesoria. Z tego względu minimaliści kierują się prostymi zasadami. Wybierają gadżety o wielu zastosowaniach i nie wymieniają ich na nowe modele, gdy tylko pojawią się w sprzedaży - korzystają z nich tak długo, jak spełniają swoje zadanie.

Źródła: marthastewart.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: