Oleander to roślina, która w okresie zimowym naturalnie przechodzi w stan spoczynku, by przetrwać mroźne dni. Choć może wydawać się, że w tym czasie potrzebuje niewiele uwagi, to jednak odpowiednie wybudzenie jej z zimowego letargu jest kluczem do zapewnienia zdrowego wzrostu i obfitego kwitnienia w nadchodzących miesiącach. Zbyt gwałtowne zmiany mogą bowiem zaszkodzić roślinie, dlatego warto wiedzieć, jak krok po kroku przygotować ją do nowego sezonu.
W krajach śródziemnomorskich niemalże na każdym kroku można podziwiać zjawiskowo piękne oleandry. W Polsce jesteśmy w stanie uprawiać je jedynie w donicach ze względu na ich wymagania. Między innymi dlatego też musimy pożegnać się z nimi zimą, kiedy przechodzą w tryb spoczynku, aby przetrwać ten chłodny czas. W marcu przychodzi jednak pora na wybudzanie roślin. Proces ten należy rozpocząć od przeniesienia kwiatu w jaśniejsze i cieplejsze miejsce. Zmiana musi być jednak stopniowa. Zacznij od pomieszczeń, gdzie panuje ok. 18 stopni Celsjusza i dociera rozproszone światło. Przyjrzyj się dokładnie każdej części oleandra i sprawdź, czy nie ma na nim szkodników.
Zobacz też: Jak wyhodować drzewko pomarańczowe z pestki? Tak unikniesz częstych błędów
Po dwóch tygodniach od zmiany stanowiska, można przejść do podlewania. Najpierw wykonuj ten zabieg raz w tygodniu, sięgając po odstaną wodę w temperaturze pokojowej. Po miesiącu zwiększ częstotliwość nawadniania kwiatu do dwóch razy w tygodniu. Uważaj jednak, aby go nie przelać. Stosuj niewielkie dawki. Jeżeli twój oleander jest młody, pamiętaj, aby go przesadzić do większej doniczki. Starsze okazy mogą mieć zmieniane stanowisko raz na trzy lata. W międzyczasie wystarczy im tylko wymiana wierzchniej warstwy gleby.
Przycinanie roślin ma znaczący wpływ na ich kształt i rozrost. W przypadku oleandra mamy do wyboru dwa terminy wykonania tego zabiegu: jeden wypada na wiosnę, drugi jesienią - przed zimowaniem. Cięcie można przeprowadzić w obu sezonach tylko wtedy, gdy widzimy chore lub uszkodzone pędy. Jeżeli chodzi o odżywienie zdrowych gałązek, skracamy je tylko raz w roku o 1/3 długości. W ten sposób przyczyniamy się do okazalszego kwitnienia. Ostatnim etapem wybudzania oleandra jest nawożenie. W tym celu sięgnij po mieszankę do roślin kwitnących bogatą w fosfor i potas. Zastosuj ją w kwietniu i czekaj na przyrost nowych pąków. Kiedy minie ryzyko przymrozków, możesz wystawić doniczkę na zewnątrz.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.