Dorodne truskawki z własnego ogródka smakują zupełnie inaczej niż owoce ze sklepu. Problem pojawia się wtedy, kiedy krzaczki zaczynają słabiej rosnąć, a owoce robią się małe i mniej soczyste. Właśnie wtedy warto przyjrzeć się temu, czym są nawożone rośliny. Domowa mieszanka z kawy i popiołu drzewnego dostarcza tych składników, a przy okazji pomaga ograniczyć część problemów pojawiających się na grządkach.
Fusy oraz zmielona kawa od dawna są wykorzystywane w ogrodzie. Zawierają azot, który wspiera rozwój liści i młodych pędów, dlatego truskawki szybciej się rozrastają i wyglądają zdrowiej. Dodatkowo kawa poprawia strukturę podłoża, dzięki czemu ziemia nie wysycha tak szybko podczas upałów. To szczególnie ważne w okresie kwitnienia oraz zawiązywania owoców.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że zapach kawy działa odstraszająco na część szkodników. Ślimaki oraz mrówki znacznie rzadziej pojawiają się w pobliżu grządek, kiedy w podłożu znajduje się kawa. Nie oznacza to całkowitej ochrony, ale może pomóc ograniczyć problem bez stosowania chemicznych środków.
Czytaj także: Żonkile będą kwitły dłużej niż u sąsiadów. Wystarczy pamiętać o jednej ważnej rzeczy
Drugim składnikiem tej mieszanki jest popiół drzewny. To naturalne źródło potasu, wapnia oraz fosforu, czyli składników potrzebnych truskawkom do prawidłowego owocowania. Potas wpływa na wielkość i smak owoców, a wapń pomaga utrzymać dobrą kondycję korzeni.
Do przygotowania nawozu wystarczy wsypać łyżkę zmielonej kawy do około 600 ml ciepłej wody, a następnie dodać łyżkę popiołu drzewnego. Całość trzeba dokładnie wymieszać i odstawić na dobę. Po tym czasie koncentrat należy połączyć z około 4 litrami wody. Tak przygotowanym nawozem można podlewać truskawki raz na kilka dni, najlepiej bezpośrednio przy ziemi. Ważne jest jednak, aby nie przesadzać z ilością popiołu. Zbyt częste stosowanie mogłoby nadmiernie zmienić odczyn gleby. Właśnie dlatego umiarkowanie ma tutaj ogromne znaczenie.
Rośliny potrzebują czasu, aby wykorzystać składniki odżywcze zawarte w nawozie. Pierwsze efekty zwykle widać po kilkunastu dniach regularnego podlewania. Liście stają się bardziej zielone, krzaczki wyglądają na mocniejsze, a owoce zaczynają równomiernie dojrzewać.
Duże znaczenie ma też podlewanie samych truskawek. Nawet najlepszy nawóz nie pomoże, jeśli ziemia będzie stale przesuszona. W czasie gorących dni warto podlewać rośliny rano albo wieczorem, kiedy słońce nie operuje już tak mocno. Dzięki temu wilgoć dłużej utrzyma się w glebie.
Domowe nawozy mają jeszcze jedną zaletę. Pozwalają ograniczyć ilość odpadów i wykorzystać produkty, które często trafiają do kosza. Kawa po porannym parzeniu albo popiół po grillowaniu mogą stać się prostym wsparciem dla ogrodowych upraw.