Domowa dżungla wygląda pięknie na zdjęciach, ale w praktyce bywa wymagająca. Monstery, fikusy czy alokazje potrafią robić efekt, jednak potrzebują odpowiednich warunków i regularnej opieki. Na szczęście są też rośliny doniczkowe, które nie obrażają się po jednej pomyłce, chwilowej suszy albo mniej idealnym stanowisku. To dobry wybór dla osób, które chcą mieć zieleń w mieszkaniu, ale nie planują codziennie sprawdzać wilgotności ziemi.
Sansewieria gwinejska, znana też jako język teściowej, to jedna z najbardziej odpornych roślin doniczkowych. Ma długie, sztywne, dekoracyjne liście i dobrze znosi warunki, w których wiele innych roślin szybko zaczęłoby marnieć. Nie przeszkadza jej suche powietrze ani chwilowy brak wody. Latem zwykle wystarczy podlewać ją mniej więcej raz na 10 dni, a zimą może wytrzymać bez podlewania nawet 2–3 tygodnie. Największy plus sansewierii polega na tym, że lepiej znosi zapomnienie niż nadmiar troski. Dobrze rośnie w lekko nasłonecznionym miejscu, nie wymaga częstego przesadzania i całkiem dobrze czuje się w ciasnej doniczce. Można ją też łatwo rozmnożyć przez podział kłączy.
Trzykrotka to świetna roślina dla tych, którzy lubią szybki efekt. Ma długie, zwisające pędy i dekoracyjne liście, które mogą być jednobarwne albo pasiaste. Szczególnie popularna jest trzykrotka wężykowata oraz jej odmiana Variegata. Najlepiej ustawić ją w dobrze oświetlonym miejscu, bo przy zbyt małej ilości światła pędy zaczynają się wyciągać i wyglądają mniej atrakcyjnie. To roślina, którą łatwo odmłodzić, bo wystarczy odciąć końcówki pędów i posadzić je w nowej doniczce. Nie trzeba wielkiej ogrodniczej wiedzy ani skomplikowanego ukorzeniania. Trzykrotka lubi lekko wilgotne podłoże, więc dobrze podlewać ją regularnie, mniej więcej raz w tygodniu.
Aspidistra wyniosła nie bez powodu bywa nazywana żelaznym liściem. To jedna z najłatwiejszych w uprawie roślin doniczkowych, która dobrze znosi słabsze warunki i brak regularnego podlewania. Jej ozdobą są liście wyrastające bezpośrednio z kłącza. Może rosnąć nawet w ciemniejszym kącie mieszkania, znosi niższe temperatury i suche powietrze zimą. Najważniejsze, żeby jej nie przelewać, bo nadmiar wody może doprowadzić do gnicia korzeni. Wystarczy podlewać ją mniej więcej raz w tygodniu i nie ustawiać na mocno nasłonecznionym parapecie, gdzie liście mogłyby się poparzyć. Jeśli szukasz rośliny spokojnej, odpornej i mało wymagającej, aspidistra będzie jednym z najlepszych wyborów. Do łatwych w uprawie gatunków można też zaliczyć zielistkę, filodendron pnący, draceny i jukę.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google