Sierpień i początek jesieni oznaczają dla właścicieli jabłoni regularne zbieranie owoców z trawnika. Część spada pod wpływem wiatru, inne lądują na ziemi, ponieważ są uszkodzone lub zaczynają się psuć. Po kilku dniach pod drzewem może leżeć ich całkiem sporo. Nie warto jednak wrzucać wszystkich spadów do jednego worka, ponieważ część można wykorzystać w ogrodzie.
Jabłko z wyraźnymi zmianami chorobowymi, rozległą zgnilizną lub śladami żerowania nie jest dobrym materiałem na tradycyjną pryzmę kompostową. W takim przypadku bezpieczniejszym rozwiązaniem jest umieszczenie owocu w pojemniku przeznaczonym na odpady biodegradowalne. W ten sposób problematyczne spady nie pozostają również pod drzewem.
Warto więc podczas zbierania od razu przygotować dwa pojemniki. Do pierwszego mogą trafiać zdrowe owoce, do drugiego wszystkie sztuki wzbudzające wątpliwości. Takie sortowanie zajmuje niewiele czasu i od razu porządkuje dalszą pracę.
Inaczej wygląda sytuacja z jabłkami, które spadły z drzewa, ale nie mają widocznych oznak chorób. Takie owoce można przeznaczyć do tradycyjnego kompostowania. Nie trzeba więc traktować każdego spadu jak odpadu, który powinien natychmiast opuścić ogród.
Jabłka warto wcześniej przejrzeć, szczególnie jeśli przez kilka dni leżały na ziemi. Owoc, który podczas zbierania wyglądał dobrze, może już zaczynać gnić. Regularna kontrola pozwala oddzielić takie sztuki od materiału przeznaczonego na pryzmę. W praktyce najlepiej wykorzystać zdrowe spady niedługo po ich zebraniu.
Kompostownik nie jest jedynym miejscem, w którym można wykorzystać zdrowe jabłka. Owoce bez oznak chorób można zakopać w pobliżu roślin kwasolubnych. W pobliżu rośliny należy przygotować szeroki i płytki dołek, zwracając szczególną uwagę na przebieg korzeni. Do środka wystarczy włożyć kilka jabłek, a następnie przykryć je ziemią. Nie należy kopać głęboko ani przecinać korzeni tylko po to, aby umieścić owoce bliżej krzewu.
Czytaj także: Spójrz na jabłoń jeszcze w sierpniu. Te pionowe pędy nie powinny zostać na drzewie
Przy dużej jabłoni owoców na ziemi może być tyle, że najłatwiej zebrać wszystko naraz. Dopiero później warto zrobić selekcję. Zdrowe spady mogą trafić do kompostownika lub zostać wykorzystane przy roślinach kwasolubnych, natomiast chore i gnijące sztuki należy od nich oddzielić.
Nie trzeba więc szukać jednego zastosowania dla całej skrzynki owoców. O ich dalszym wykorzystaniu powinien decydować przede wszystkim stan jabłek. Dzięki temu część zbioru pozostaje przydatna nawet wtedy, kiedy owoce zdążyły już spaść z drzewa.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google