Poszedł do groomera i stał się gwiazdą internetu. Właściciele oniemieli. "Miały być tylko końcówki"

Podcinanie włosów lub niekiedy odważniejsze cięcie spotyka nie tylko ludzi, ale również zwierzęta. Właściciele niektórych ras kotów często odwiedzają groomerów, aby ci doprowadzili do ładu sierść milusińskich. Niestety nie zawsze taka wizyta kończy się dobrze. Ten kot po powrocie z salonu nie przypominał już siebie.

Wizyta u fryzjera powinna być czymś przyjemnym związanym poniekąd z relaksem. Niestety nie zawsze tak jest. Czasami wychodzimy z salonu niezadowoleni z efektów, jakie uzyskaliśmy. W takim przypadku wybieramy najczęściej kolejne, inne miejsce, aby zmienić coś w wyglądzie. Co jednak gdy taka sytuacja przydarzy się na przykład naszemu kotu? Historia pupila o imieniu Benny pokazuje, że taki scenariusz jest możliwy, ale czy mruczek faktycznie wygląda źle, czy być może po prostu zabawnie? Właściciele zwierzęcia podzielili się efektami wizyty na social mediach. 

Zobacz wideo Jak pozbyć się sierści pupila z kanapy? Wypróbuj jeden z paru sposobów

Wysyłanie zwierząt do groomerów nie zawsze kończy się udaną fryzurą. Benny coś o tym wie

Właściciele pupili muszą zabierać ich między innymi do weterynarza. Specjalista regularnie powinien badać zwierzę, aby sprawdzić zdrowie i stan rozwoju. Dodatkowo niektóre rasy czy to psów, czy kotów potrzebują także regularnych wizyt u groomera, czyli fryzjera dla zwierząt. To, jak można się domyślać dodatkowy koszt, jednak odpowiednie ostrzyżenie z pewnością będzie komfortowe dla pupila. Niestety, wizyta w takowym salonie nie zawsze kończy się tak, jak tego oczekiwaliśmy. Na ten temat wiedzą coś właściciele kota o imieniu Benny, którzy pokazali na TikToku, jak ich pupil wyglądał po wizycie.

Poprosili o ostrzyżenie "na lwa". Po powrocie niemal nie poznali swojego kota

Właścicielka kota Benny'ego, posługująca się pseudonimem @gomeznotselena na TikToku pokazała tam, jak jej pupil wyglądał po powrocie od groomera. Chciała, aby zadbano o jej kotka i ostrzyżono go "na lwa", lecz nie spodziewała się takich efektów. Nagranie z kotem ma już ponad 95 milionów odtworzeń i nadal robi furorę. Internauci podobnie jak właściciele nie mogą powstrzymać się od śmiechu. Benny faktycznie wygląda bardzo zabawnie i nieco groźne. W sekcji komentarzy obserwatorzy dali już znać, co sądzą o takiej metamorfozie. 

A miały być tylko końcówki
Wygląda jak ten latający pies z "Niekończącej się opowieści"
Nowy rok, nowy ja
Nie wiem, czy to kot, czy pies, ale i tak piękne zwierzątko.

- komentowali użytkownicy pod nagraniem. Kot bez wątpienia ma aktualnie oryginalną fryzurę, więc z pewnością jego "znajomi" z okolicy będą mu zazdrościć, a niektórym prawdopodobnie będzie się ciężko przyzwyczaić do nowego image'u kumpla. Ta sytuacja pokazuje, że być może czasami lepiej nie ryzykować z pomysłami związanymi ze strzyżeniem zwierząt, a nawet jeśli tak zrobimy, nie warto się stresować. Sierść odrośnie, więc wszystko z czasem wróci do normy.

Więcej o:
Copyright © Agora SA