Tego "pokemona" ciężko złapać. To stworzenie wygląda jak z bajki, a żyje obok nas. Robi coś niebywałego

"Widziałam pięć z nich siedzących na liściu, więc wyglądało to, jakby pasły się na polu glonów" - relacjonuje nurka Ara Juan, której udało się na własne oczy ujrzeć te wyjątkowe stworzenia. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak Baranek Shaun lub pokemon, a niektórym przypominają aloes. Czy dokładnie są i jakie tajemnice skrywają?

Costasiella kuroshimae, znana także jako morska owieczka oraz owca liściasta, zaskakuje wyglądem. Jednak z całą pewnością nie jest ssakiem z gęstym futrem, ani liściem. 

Zobacz wideo Jak gawrują niedźwiedzie? Przerażające świadectwo przedstawiciela fundacji. "Każdego dnia drewno wyjeżdża, po cichutku..."

Jak wygląda ślimak morski? Costasiella kuroshimae przypomina owieczkę z bajki "Baranek Shaun" 

Morska owca to rodzaj niewielkiego ślimaka morskiego, który osiada do pięciu milimetrów. Te bezkręgowce mają galaretowate ciało w kremowobiałym kolorze i wydają się niemal przezroczyste. Największą uwagę przykuwają ich czarne oczy i ciemne czułki znajdujące się po bokach głowy, które do złudzenia przypominają uszy owcy. Nie tylko dodają im uroku, ale przede wszystkim służą do namierzania pokarmu, a także unikania niebezpieczeństwa. Nazwa "owca liściasta" nie wzięła się znikąd. Ich ciało pokrywają zielone "liście", które są rozgałęzionymi gruczołami trawiennymi. Mimo że większość morskich owiec jest zielona, to uważa się, że występują także w innych kolorach - czytamy na stronie ofacts.org. Co ciekawe, kolor ich ciała powstaje poprzez proces zwany kleptoplastyką.

To tutaj chloroplasty glonów z glonów, które zjadają, pozostają w ich organizmie. Pozwala im to wykorzystywać dwutlenek węgla i światło słoneczne do fotosyntezy, tworząc własną energię, podobnie jak organizmy roślinne, będąc jednym z niewielu stworzeń morskich na świecie, które to potrafią (wszystkie pozostałe należą do ślimaka morskiego Sacoglossa klad)

- czytamy na stronie oceaninfo.com.

 

Morską owieczkę odkryto niedawno i wciąż ją poznajemy. Po raz pierwszy zaobserwowano ją w Japonii

Niestety na te wyjątkowe stworzenia czyha sporo niebezpieczeństw. Mogą stać się przekąską ryb, ptaków czy morskich ssaków. Jednak za sprawą swojego ubarwienia potrafią zmylić drapieżnika, wtapiając się w otoczenie. Interesującym faktem jest to, że jeszcze nie wiadomo, czy ślimaki te są długowieczne. Oczywiście wynika to z tego, że świat nauki zna je dopiero od kilku dekad -  donosi uniguide.com. Ten maleńki bezkręgowiec został po raz pierwszy odkryty w 1993 roku w wodach przy Wyspach Japońskich, które są jego głównym siedliskiem, ale nie jedynym. Ślimaki znaleziono także w okolicy Indonezji, Filipin czy Australii Północnej. 

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam owcę Shauna w Romblon [na Filipinach], byłam zaskoczona, jak mała była

- powiedziała BBC Ara Juan, zapalona nurka. I dodała, że nie było to jej ostatni spotkanie z tym gatunkiem. 

 Drugi raz w Dauin, [w prowincji] Negros Oriental, był bardziej ekscytujący - widziałam pięć z nich siedzących na liściu, więc wyglądało to, jakby pasły się na polu glonów

- stwierdziła Juan. Ślimaki zaobserwował także nurek i fotograf Genevieve Reyes. 

To delikatne stworzenia, a ich ciała przypominają ślimaki bez muszli. Owce liściaste nie chowają się ani nie cofają, gdy czują twoją obecność. Prowadzą rutynowe życie, krążąc po liściach glonów i pasąc się w swoim własnym małym świecie

- zrelacjonował BBC swoje spotkanie z bezkręgowcem Reyes. Jeśli tak jak my jesteś zachwycony tym wyjątkowym gatunkiem, to w naszej galerii znajdziesz więcej zdjęć morskiej owieczki. 

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA