Zmiany zachodzące we włosach są tak samo przewidywalne jak te widoczne na skórze. Wpływają na nie wiek, gospodarka hormonalna, styl życia oraz indywidualny typ pasm. Jak włosy ewoluują w kolejnych dekadach? To prawdziwy rollercoaster - zresztą sami zobaczcie.
W wieku dwudziestu lat włosy są z reguły wciąż mocne, gęste i nie wymagają farbowania. Mają jednak większą tendencję do przetłuszczania się, a zbyt częste mycie może je osłabiać. Często zresztą osoby w tym wieku sporo eksperymentują z fryzurą, co również ma swoje konsekwencje. Utrzymać dobrą kondycję pomaga regularne podcinanie, zabiegi regenerujące, ograniczenie chemicznych środków oraz stosowanie kosmetyków bez siarczanów.
Po trzydziestce tempo wzrostu stopniowo maleje, przez co pojedyncze pasma stają się cieńsze. To właśnie wtedy najczęściej pojawiają się pierwsze siwe włosy. Zmiany hormonalne - związane ze stresem czy ciążą - mogą wywoływać nawet przejściowe wypadanie. Wyraźny spadek wzrostu, objętości i silniejsze siwienie następuje dopiero po 40. roku życia. Kosmyki stają się bardziej podatne na łamanie, co nasila się w kolejnych dekadach. Po sześćdziesiątce często dochodzą do tego żółknięcia oraz miejscowe łysienie.
Zobacz także: Nowa ty po pięćdziesiątce! Te fryzury są jak zastrzyk młodości [ZDJĘCIA]
Tylko spokojnie, wiele zależy nie tylko od dojrzałości, ale także od typu pasm. Włosy proste z wiekiem często tracą połysk i stają się bardziej szorstkie, a u niektórych zaczynają lekko się falować. To efekt mniejszej produkcji łoju skórnego oraz zmian zachodzących w strukturze włókna. Pasma falowane mogą natomiast tracić wyrazistość skrętu lub reagować nierównomiernie na wilgoć. Włosy kręcone i spiralne starzeją się w najbardziej widoczny sposób, bo ich budowa utrudnia zatrzymywanie wilgoci, dlatego wraz z upływem lat częściej pojawia się suchość, puszenie oraz podatność na uszkodzenia. Zmiana skrętu lub elastyczności nie oznacza na szczęście pogorszenia kondycji, lecz zmianę dotychczasowego podejścia pielęgnacyjnego.
Każdy włos przechodzi przez fazy wzrostu, spoczynku oraz wypadania. Z wiekiem faza aktywna ulega skróceniu, a mieszki stopniowo się zmniejszają, produkując cieńsze pasma lub przestając być aktywne. Równolegle spowalnia wytwarzanie melaniny, co prowadzi do siwienia, silnie powiązanego z uwarunkowaniami genetycznymi.
Znaczenie mają również hormony oraz czynniki zewnętrzne. Menopauza, spadek estrogenów czy zmiany poziomu testosteronu wpływają na objętość i strukturę. Do tego dochodzą stres, niedobory składników odżywczych, promieniowanie UV oraz kondycja skóry głowy, która z wiekiem regeneruje się wolniej, coraz mocniej determinując wygląd fryzury.
Na pocieszenie powiemy wam, że z Matką Naturą jeszcze nikt nie wygrał. Jeśli wasza fryzura nie wygląda dziś tak, jak jeszcze 10 lat temu, powinniście o nią dbać, ale nie wymagać by z upływem czasu młodniała.
Źródła: realsimple.com, healthline.com, onlymyhealth.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.