Jest największy w Polsce. Ma 177 lat i 75 metrów długości. Turyści mogą go zwiedzać za darmo

Inspirowany inżynierią starożytnego Rzymu, a jednak pruski z pochodzenia. Obiekt w Fojutowie, ukryty w Borach Tucholskich, to jeden z najbardziej zaskakujących zabytków hydrotechniki w Polsce. Ma ponad 170 lat, wciąż pozostaje czynny i coraz częściej przyciąga turystów, stając się celem weekendowych wyjazdów.
Akwedukt w Fojutowie
Fot. Przemysław Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

Leży na uboczu, z dala od dużych miast i głównych tras, ale robi ogromne wrażenie już od pierwszego spojrzenia. Monumentalna konstrukcja, piętrowy układ cieków wodnych i leśne otoczenie sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. To idealny cel na krajoznawczy wypad - także z dziećmi.

Zobacz wideo Nowe odkrycie w Belgradzie. Archeolodzy znaleźli fragment rzymskiego akweduktu

Jaki jest najdłuższy akwedukt w Polsce? Musisz zobaczyć ten obiekt ukryty w Borach Tucholskich

Akwedukt w Fojutowie powstał w 1849 roku podczas budowy Wielkiego Kanału Brdy - jednego z największych przedsięwzięć hydrotechnicznych połowy XIX wieku. Obiekt stanowił element rozległego systemu nawadniającego, który w sumie obejmował około 30 kilometrów sztucznych kanałów. Jego zadaniem było doprowadzanie wody do ubogich łąk czerskich, z których pozyskiwano siano na potrzeby koni armii. Co ciekawe, tak zwana słodka trawa z tych terenów trafiała również do Puszczy Białowieskiej jako pasza dla żubrów. Budowlę wzorowano na rzymskich konstrukcjach - najpierw była drewniana, a później zyskała trwałą, murowaną formę z cegły i lepiku. Dziś uchodzi za największy i najdłuższy tego typu obiekt w Polsce.

Zobacz też: Największy cmentarz na świecie działa nieprzerwanie od 1400 lat. Niektóre państwa są od niego mniejsze

Akwedukt w Fojutowie to skrzyżowanie dwóch cieków wodnych na różnych poziomach. Górą płynie Wielki Kanał Brdy, dołem - naturalna Czerska Struga, zamknięta w 75-metrowym tunelu. Różnica poziomów lustra wody wynosi około 9 metrów. Taki układ był niezbędny do grawitacyjnego działania całego systemu. Największe emocje wśród turystów budzi spacer kładką w dolnym tunelu. Trasa biegnie tuż nad Czerską Strugą, podczas gdy nad głowami, w górnym korycie, płynie wartki nurt kanału. To doświadczenie robi ogromne wrażenie, zwłaszcza na najmłodszych. Pomost, który niegdyś służył wyłącznie obsłudze technicznej, dziś pozwala dosłownie zetknąć się z XIX-wieczną myślą inżynieryjną.

Gdzie w Polsce jest akwedukt? Leży na uboczu, z dala od dużych miast i głównych tras

Kanał Brdy pierwotnie służył nawadnianiu łąk. Z czasem ta funkcja straciła znaczenie, ale infrastruktura nadal działa. Obecnie system zasila dwie niewielkie elektrownie wodne w Mylofie i Zielonce oraz pełni rolę atrakcyjnego szlaku turystycznego. Wzdłuż trasy zachowały się dawne jazy i budynki służb niegdyś nadzorujących gospodarkę łąkową. Na przestrzeni lat zmieniała się także forma samego akweduktu. W latach 70. XX wieku historyczny, ceglany łuk sklepienia zastąpiła betonowa konstrukcja, odbiegająca od pierwotnej estetyki. Dopiero w 2002 roku obiekt odzyskał bardziej klasyczny wygląd. Mimo niemal 160 lat istnienia budowla pozostaje sprawna technicznie i jest udostępniana turystom bezpłatnie - przez cały rok i o każdej porze dnia.

Źródło: National Geographic, odkryjpomorze.pl, parki.kujawsko-pomorskie.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: