Martyna Wojciechowska zaskoczyła fanów, przedstawiając "chłopaka". "Miłość od pierwszego wejrzenia"

Martyna Wojciechowska o swoim życiu prywatnym mówi niewiele, a już szczególnie o związkach. Tym razem jednak zaskoczyła swoich fanów nietypowym wyznaniem miłości na Facebooku. Jej obserwatorom szybciej zabiło serce, gdy podróżniczka pokazała swojego "nowego chłopaka".

Martyna Wojciechowska od rozstania z byłym mężem Przemysławem Kossakowskim, nie informowała fanów o swoim życiu uczuciowym. Rozwód mocno na nią wpłynął, a podróżniczka nie szukała pocieszenia w innych związkach. Tym razem jednak zaskoczyła internautów nietypowym wyznaniem miłości.

Zobacz wideo Martyna Wojciechowska musiała się tłumaczyć w prokuraturze. Wszystko przez rzecznika praw dziecka

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Martyna Wojciechowska zaskoczyła fanów, przedstawiając im swojego "nowego chłopaka"

Popularna podróżniczka i dziennikarka, Martyna Wojciechowska, postanowiła zaskoczyć fanów i żartobliwie zasugerować, że znów jest zajęta. W najnowszym wpisie na Facebooku powiadomiła, kto został jej nowym wybrankiem.

A oto… mój nowy chłopak! To miłość od pierwszego wejrzenia. Na zawsze. Jestem tego pewna.

- zaczęła tajemniczo post. Szybko okazało się, że celebrytka ma na myśli motocykl, o którym marzyła od trzydziestu lat. Nic dziwnego, że musiała pochwalić się swoim obserwatorom zdjęciami i emocjonalnym wpisem.

Miałam 10 lat kiedy powiedziałam na głos, że zostanę wyścigowym kierowcą motocyklowym. Kiedy miałam 17 lat, stałam się posiadaczką sportowej licencji wyścigowej. I wtedy, w 1992 roku pojawił się on. Fire Blade. (...) Ale w tamtych czasach ten związek z wielu powodów był… niemożliwy. Nieosiągalny. Powiesiłam sobie plakat Fire Blade wycięty z jednego z zachodnich magazynów i wzdychałam.

– napisała na Facebooku, utrzymując post w żartobliwie romantycznym tonie. Teraz jednak, po tylu latach udało jej się nabyć wymarzone cacko, będące modelem z limitowanej edycji z okazji jubileuszu 1992-2022. Martyna nie mogłaby być sobą, gdyby nie motywacyjny apel, który zawarła w drugiej części wpisu.

Martyna Wojciechowska kieruje ważne słowa do fanów. Mówi między innymi o pasji

Podróżniczka zaznaczyła, że w całej tej sytuacji nie chodzi tylko o to, że obecnie ma możliwości zakupu tego motocyklu. Niemniej ważny jest dla niej fakt, że rozmyślała o nim, już jako dziecko i teraz mogła spełnić marzenie małej Martyny.

Nie chodzi wyłącznie o możliwości finansowe, ale o to, żeby pamiętać, co od zawsze było naszą miłością, pasją, co nas napędzało do tego, żeby robić rzeczy niemożliwe. Gdyby nie pasja do motoryzacji nie byłoby kultowego programu AUTOMANIAK, (...) nie przejechałabym Rajdu Dakar i nie byłoby wielu innych wyzwań, które doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem teraz.

– podkreśliła dziennikarka, zaznaczając, jak duży wpływ na jej życie zawodowe miały marzenia z dzieciństwa, które skrzętnie pielęgnowała.

I to się nazywa bezwarunkowa miłość! Cudownie jest spełniać takie marzenia.

– czytamy wśród wielu podobnych komentarzy. Fani zawsze bardzo lubią motywacyjne posty Martyny Wojciechowskiej, która jest doskonałym przykładem, że trzeba dążyć do spełniania swoich celów i nie wolno przestać marzyć.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.