Irena Kamińska-Radomska to ekspertka od savoir-vivre, która zdobyła szeroką popularność przede wszystkim dzięki programowi "Projekt Lady". Od dłuższego czasu specjalistka aktywnie prowadzi własne social media, w których instruuje rodaków, jak przestrzegać etykiety. Pokazała już między innymi, jak jeść banana czy też używać sztućców. Teraz przyszła pora na herbatę.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Specjalistka od savoir-vivre nie pierwszy raz już krytykuje zachowania Polaków. Tym razem oberwało się osobom, które starają się pić herbatę z klasą. Popularny sposób trzymania filiżanki został przez Irenę Kamińską-Radomską mocno wyśmiany. Chodzi o to, że wielu z nas pije, wystawiając mały palec podczas unoszenia filiżanki do ust. Zdaniem ekspertki, jest to poważny błąd.
Niektórym ludziom zależy na pozorach wyższych sfer. Po pierwsze, u nas wyższe sfery nie istnieją, a po drugie — po co udawać? To jest pretensjonalne. A kiedy ktoś dodatkowo okrasi swoje pretensje intonacją wyrażającą rzekomą wyższość, to nie wiadomo komu współczuć.
- napisała pełnym ironii tonem pod swoim najnowszym postem na Instagramie. W samym nagraniu również nie szczędziła pogardy dla takiego zachowania. Według niej "pretensjonalny mały paluszek" jest "żenujący". Internauci pozwoli się jednak z nią nie zgodzić.
Porada ekspertki jak zwykle wywołała duże emocje wśród internautów. Ich zdaniem wielu osobom pije się tak po prostu o wiele wygodniej, a mały palec samoistnie się unosi. Niekoniecznie musi wiązać się to ze wspomnianym przez Irenę Kamińską-Radomską "żenującym" udawaniem wyższych sfer.
Tyle że ten paluszek czasami sam tak leci... Nie wydaje mi się, aby ludzie robili to naprawdę celowo. Bo po co?
A może, skoro wielu osobom przy piciu kawy ten paluszek sam odstaje, pretensjonalne jest jego zginanie na siłę?
Dlaczego jest to żenujące? Wymyślono to, by zachować równowagę filiżanki, i ma właściwie zastosowanie, więc nie rozumiem.
- czytamy wśród wielu podobnych komentarzy. Pojawiła się także prześmiewcza porada, żeby w takim przypadku herbatę pić z kubka, a nie filiżanki. Najważniejsze jednak, by kulturalnie zachowywać się przy stole. To, jak i z czego pijemy herbatę, nie ma większego znaczenia, jeśli robimy to w domu. W gościach natomiast i ważnych uroczystościach lepiej rzeczywiście pić bez "pretensjonalnego paluszka", by uniknąć krzywych spojrzeń.