Dorota Gardias to bez wątpienia jedna z najbardziej lubianych osobowości telewizyjnych TVN. Jest bardzo aktywna nie tylko na ekranach, ale także w mediach społecznościowych. Gdzie zgromadziła niemałą rzeszę fanów. Jej profil na Instagramie obserwuje już 252 tysiące użytkowników, którzy cenią prezenterką nie tylko za to, jak opowiada o pogodzie, ale również za jej wyczucie stylu. Gwiazda może być inspiracją dla kobiet szukających pomysłu na imprezowe lub wieczorowe kreacje, bowiem właśnie w takich pokazuje się zwykle na ściankach. Nie inaczej było podczas ostatniego festiwalu w Sopocie. Jej stylizacja zachwyciła internautów.
W drugiej połowie sierpnia telewizja TVN zagościła na kilka dni w Sopocie. Powodem wizyty w nadmorskim mieście była przede wszystkim coroczna impreza Top of the Top Sopot Festival 2024, podczas której można było obejrzeć występy największych gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej. To jednak nie wszystko. W Sopocie odbyła się też konferencja jesiennej ramówki TVN-u. To wydarzenie również zrzeszyło znane osobistości telewizyjne, pośród których nie mogło oczywiście zabraknąć Doroty Gardias, która od wielu lat prowadzi w stacji prognozę pogody. Choć konferencja była głównym celem jej podróży, wcześniej prezenterka postanowiła pokazać się na chwilę na czerwonym dywanie festiwalu. Tam zaskoczyła swoją kreacją.
Na festiwal w Sopocie Dorota Gardias założyła bardzo elegancką sukienkę o dość nietypowym kroju. Na pierwszy rzut oka przypominała obszerną marynarką, przede wszystkim z powodu klap na dekolcie i szerokich mankietów. Pogodynka nie założyła jednak do tego spodni, tworząc tym samym wdzięczną i bardzo kobiecą stylizację. To nowoczesna wersja małej czarnej, dodatkowo ozdobiona białymi zakończeniami rękawów. Całość uzupełniał delikatny naszyjnik z pereł. Dorota Gardias wyglądała zjawiskowo, co nie umknęło oczom jej fanów.
Ciągle zaskakujesz swoimi kreacjami zawsze jesteś elegancka i na topie
Królowa telewizji
Pani Dorotko, super Pani wyglądała w Sopocie
- czytamy w komentarzach na Instagramie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.